Szczytno: ratownik medyczny otrzymał pierwszą dawkę szczepionki. Przed drugą zachorował

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 13 stycznia 2021 12:09

Ratownik medyczny ze Szczytna zaszczepiony pierwszą dawką szczepionki przeciwko COVID-19, przed podaniem drugiej zakaził się koronawirusem. Dyrektor warmińsko-mazurskiego sanepidu podkreśla, że organizm potrzebuje czasu, by wytworzyć pełną ochronę.

Szczytno: ratownik medyczny otrzymał pierwszą dawkę szczepionki. Przed drugą zachorował
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Grzegorz Achremczyk jest ratownikiem medycznym i koordynatorem w zespole opieki zdrowotnej w pogotowiu w Szczytnie. Pracuje w zespole wyjazdowym w karetce pogotowia w tym mieście.

29 grudnia, tak jak inni przedstawiciele grupy medyków, został zaszczepiony pierwszą dawką szczepionki przeciwko COVID-19. - Nie było żadnych niepożądanych objawów po szczepieniu i wróciłem do pracy. Po kilku dniach dowiedziałem się, że koleżanka - pielęgniarka, z którą pracowałem ostatnio na dyżurze, ma dodatni wynik testu - mówi ratownik.

W tej sytuacji wykonał test w kierunku SARS-CoV-2 i w poniedziałek dowiedział się, że jest zakażony. Wskazał, że na razie nie ma niepokojących objawów poza "dziwnym posmakiem w ustach".

Jak dodaje, pozostaje obecnie w izolacji do 20 stycznia. Wówczas też ma wyznaczony termin podania drugiej dawki szczepionki. Podkreśla, że w pogotowiu w Szczytnie zakażenie przeszło 12 pracowników.

Dyrektor warmińsko-mazurskiego sanepidu dr Janusz Dzisko wyjaśnia, że znane są przypadki, kiedy mimo podania pierwszej dawki szczepionki, ktoś choruje na COVID-19.

- Należy pamiętać, że po podaniu szczepionki musi minąć okres, w którym wytworzą się przeciwciała. Jest to z reguły tydzień, choć każdy organizm może reagować inaczej. Budowanie odporności wymaga czasu - podkreślił dr Dzisko.

Przypomnijmy, że szczepionka Pfizera, podobnie jak inne preparaty tego typu, np. firmy Moderna, podawane są dwóch dawkach. Dopiero po ich otrzymaniu jest prawie 95 proc. gwarancja wywołania w układzie odpornościowym przeciwciał przeciwko koronawirusowi.

Druga dawka szczepionki Pfizera - według zaleceń producenta - powinna być podana po trzech tygodniach. Pewną ochronę można uzyskać najwcześniej po około 10 dniach od podania pierwszej dawki. Największa odporność pojawia się  jednak po upływie co najmniej tygodnia od podania drugiej dawki (czyli po miesiącu od dawki pierwszej).

- Jest pewne ryzyko zakażenia COVID-19 zaraz po otrzymaniu pierwszej dawki, nie zdając sobie z tego sprawy, ale można się zainfekować także po tygodniu lub dwóch, zanim jeszcze uzyska się odpowiednią odporność - przypominał dr Philip Kloer, dyrektor medyczny Hywel Dda University, cytowany przez BBB News, gdy jedna z pielęgniarek tego uniwersytetu zachorowała na COVID-19 trzy tygodnie po otrzymaniu pierwszej dawki szczepionki.

Agnieszka Libudzka, Zbigniew Wojtasiński - PAP

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum