Szczecin: marszałek chce załagodzić konflikt w szpitalu

Autor: KL, Głos Szczeciński/Rynek Zdrowia • • 04 listopada 2012 20:19

Olgierd Geblewicz, marszałek województwa zachodniopomorskiego podjął się roli mediatora w sprawie powrotu do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. M. Skłodowskiej-Curie w Szczecinie chirurgów skłóconych z dyrekcją placówki. Jest po pierwszych rozmowach z obiema stronami - informuje Głos Szczeciński.

Szczecin: marszałek chce załagodzić konflikt w szpitalu

Przypomnijmy - pierwsze problemy zaczęły się w placówce 3 lata temu, po zamknięciu pododdziału chirurgii wątroby, prowadzonego przez prof. Macieja Wójcickiego i dr. Jerzego Lubikowskiego. Lekarze nadal realizowali program transplantologii wątroby, jednak w ich ocenie, z czasem praca na właściwym poziomie stała się niemożliwa. Wówczas wspólnie złożyli wypowiedzenia.

W ślad za nimi poszły osoby z pododdziału hepatologii i transplantacji wątroby. W sumie szpital opuściło siedmiu specjalistów. 

W rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl dyrektor szpitala dr Mariusz Pietrzak twierdził, że oddział chirurgii ogólnej i transplantacji funkcjonował i nadal funkcjonuje. Zapewnił, że pododdział hepatologii, chorób trzustki i dróg żółciowych zawsze działał w strukturach chirurgii i tam odbywały się transplantacje.

- Problem ma charakter wyłącznie personalny. Prof. Wójcicki, który stosunkowo niedawno został profesorem, pragnął, aby w szpitalu powstał odrębny oddział chirurgii przewodu pokarmowego. Niestety, takiego oddziału nie da się stworzyć od ręki. Nie jest to możliwe. Kontrakt jest taki, a nie inny i ja nie mogę odbierać pieniędzy jednym chirurgom, żeby dawać innym - tłumaczy dyrektor.

- Mamy dobrą chirurgię, w której strukturach realizujemy programy przeszczepiania nerek, wątroby. Oprócz tego jest tu chirurgia naczyniowa. To wszystko w jednym oddziale bardzo dobrze funkcjonuje. Według mnie inna wizja prof. Wójcickiego zadecydowała o tym, że po prostu podziękował za pracę w naszym szpitalu - stwierdził dr Mariusz Pietrzak.

Dyrektor zapewnia również, że po odejściu grupy lekarzy, którzy opuścili placówkę na znak solidarności z prof. Maciejem Wójcickim, zakres zadań realizowanych przez szpital nie uległ zmianie. Także prof. Wojciech Rowiński, krajowy konsultant w dziedzinie transplantologii, stwierdził, że pacjenci nie mają powodów do niepokoju co do przyszłości transplantologii w lecznicy. 

Pacjenci jednak chcieliby, żeby prof. Wójcicki i dr Lubikowski wrócili do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego. Być może przyczyni się do tego mediacja marszałka województwa.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum