Szczecin. Nowatorska operacja chirurgów. Wszczepili do tętniaka łuku aorty stent-graft z wewnętrznymi rękawkami

Autor: oprac. JKB • Źródło: Materiały prasowe09 lipca 2021 18:00

Chirurdzy ze Szpitala Klinicznego nr 2 w Szczecinie przeprowadzili operację wszczepienia do tętniaka łuku aorty stent-graftu z wewnętrznymi rękawkami.

Chirurdzy z tzw. ''aortic team'' Szpitala klinicznego nr 2 w Szczecinie wykonali nowatorski zabieg wszczepienia do tętniaka łuku aorty stent-graftu z wewnętrznymi rękawkami. Fot. Shutterstock
  • Metody małoinwazyjne są coraz częściej wykorzystywane przez chirurgów przy operacjach tętniaka aorty. Dzięki temu ryzyko powikłań jest znacznie mniejsze
  • Wyjątkowość operacji polega na wykorzystaniu aż trzech rękawków, prowadzących krew do głowy i kończyn górnych - chwali się szpital na Pomorzanach
  • Implantacja stent-graftu do tętniaka łuku aorty zakończyła się sukcesem. Następnego dnia pacjent wrócił do domu

Czym jest tętniak łuku aorty?

Tętniak łuku aorty to nieprawidłowe poszerzenie się głównej tętnicy odchodzącej od serca i prowadzącej krew do wszystkich narządów. Poszerzenie to jest bardzo niebezpieczne i grozi pęknięciem. Tętniaki łuku aorty są szczególnym wyzwaniem dla chirurgów naczyniowych i kardiochirurgów głównie z powodu swej lokalizacji - właśnie w tej okolicy odchodzą naczynia do mózgu, a sama aorta jest schowana za mostkiem w pobliżu kręgosłupa. To sprawia, że operacje klasyczne są obarczone dużym ryzykiem operacyjnym.

Rekonwalescencja przebiegła błyskawicznie

W ostatnich latach poszukuje się metod małoinwazyjnych, które zmniejszą liczbę powikłań oraz pozwolą leczyć pacjentów dotychczas zbyt obciążonych do operacji klasycznej.

Jak czytamy w komunikacie prasowym szpitala,  w takich technikach specjalizują się lekarze z tzw. "aortic team' Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 2 PUM w Szczecinie. Zalicza się do nich implantację stent-graftu, czyli wewnątrznaczyniowej protezy, która wprowadzana jest do aorty z dostępu w pachwinach, bez otwierania dużych jam ciała, jak brzuch czy klatka piersiowa. 

- Dotychczas nie dysponowaliśmy odpowiednią protezą, która będzie posiadała trzy wewnętrzne rękawki, prowadzące krew do naczyń głowy i kończyn górnych. Wykorzystywaliśmy 2-rękawkowe stent-grafty - tłumaczy dr hab. Arkadiusz Kazimierczak z aortic team.

Dr hab. Kazimierczak razem z dr. Pawłem Rynio z Kliniki Chirurgii Naczyniowej, Ogólnej i Angiologii SPSK-2 z sukcesem zoperowali 70-letniego pacjenta. Tętniak został u niego wykryty przypadkowo - nie dawał żadnych objawów, a jego pęknięcie mogło zakończyć się dla niego śmiercią.

W przypadku tej operacji znacznym utrudnieniem okazało się położenia tętniaka. Był schowany głęboko w klatce piersiowej. Podczas zabiegu poprowadzono dwa nakłucia pachwin i dwa małe nacięcia na szyi pacjenta, bez potrzeby otwierania jamy brzusznej. Rekonwalescencja po takim zabiegu przebiega błyskawicznie - następnego dnia pacjent został wypisany do domu, czuje się dobrze.

Trzecia operacja w Europie

Jak możemy się dowiedzieć z komunikatu, zabieg wykonano na początku tego tygodnia. W sumie jest to trzeci w Europie (po operacji w klinikach w Berlinie i Warszawie) i szósty na świecie (po USA).

Zabieg był koordynowany przez "aortic team": dr hab. Arkadiusz Kazimierczak, dr Paweł Rynio wraz z całą obsadą pielęgniarek instrumentariuszek, techników radiologii, pielęgniarek anestezjologicznych i anestezjologów, kardiologów. 

Jak podkreśla szpital na Pomorzanach, wszczepienie stent-graftu stoi w dużym kontraście do sternotomii (metoda otwarcia mostka). W drugim przypadku pacjent po operacji musi spędzić kilka tygodni na oddziale i wymaga rehabilitacji ruchowej. Takich zabiegów wykonuje się w Polsce 100-150 rocznie i są one dużym ryzykiem dla pacjentów.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum