System ratownictwa medycznego ma kłopot z kadrami. Jesień będzie bardzo trudna dla pogotowia? Karetki są, ale czasami nie ma kto do nich wsiąść, by nieść pomoc. Fot. PTWP

Od lat pogłębiają się kłopoty kadrowe w pogotowiach zarówno, jeśli chodzi o lekarzy systemu jak i ratowników medycznych. Na pytanie czy zdarzają się sytuacje, że karetka nie wyjeżdża z powodu braku zespołu Wojciech Brachaczek, zastępca dyrektora ds. ratownictwa medycznego Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach nie odpowiada wprost. - Nie powinny się zdarzać - mówi.

W systemie Państwowego Ratownictwa Medycznego (PRM) od kilku lat systematycznie zmniejsza się liczba karetek „S” w których składzie jest lekarz. Z jednej strony powodem jest brak lekarzy a z drugiej kwestia ekonomii -  karetki „P”, tylko z ratownikami w obsadzie są zdecydowanie tańsze niż „S”.

- Jest co raz mniej chętnych lekarzy do pracy w pogotowiu. Po pierwsze nie ma zbyt wielu lekarzy systemu – lekarzy spełniających wymogi ustawy o PRM. Po wtóre praca lekarza systemu przestaje być atrakcyjna ze względów prestiżowych, finansowych. Do tego dochodzą ogromne obciążenia psychiczne a z drugiej przemęczenie pracą, która wymuszana jest napiętymi grafikami – mówi dyrektor Brachaczek.

Z pustego nawet Salomon
Stacje pogotowia, nie mogąc zapewnić pełnej obsady karetek „S”, zgłaszają swoje problemy wojewodom odpowiedzialnym za funkcjonowanie PRM na określonym terenie, wnioskując o zmiany w standardzie zabezpieczenia medycznego. Ci z kolei po korektach planów uzyskują akceptację resortu zdrowia. W ten sposób, godnie z przepisami, zmienia się od lat struktura PRM. To permanentny proces, który ma miejsce w całej praktycznie Polsce.

Publiczną tajemnicą jest fakt, że często, a zdarza się to w całej Polsce, tam, gdzie powinny jeździć zespoły specjalistyczne, mające obowiązek mieć w swoim składzie lekarzy, dyżur podejmują zespoły podstawowe. Po prostu lekarzy nie ma. 

Przykładem niech będzie głośna niedawno sprawa dotycząca podwykonawcy Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie - Szpitala w Szczecinku. Prezes szpitalnej spółki Anna Złotowskana lipcowej sesji tamtejszej rady powiatu, która stwierdziła, że woli, aby w karetce „S” nie było lekarza i zapłacić z tego tytułu karę niż przepłacić za lekarza, bo nie ma ich na rynku.

Ta wypowiedź była asumptem do złożenia przez posła Radosława Lubczyka zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Z doniesienia parlamentarzysty wynikało, że tylko w roku 2020 szpital w Szczecinku zapłacił około 36 tysięcy złotych kar za brak lekarza w załodze karetki.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.