Święta? Dziadka do szpitala!

Autor: Gazeta Wyborcza, SA/Rynek Zdrowia • • 18 grudnia 2009 11:20

Przed świętami przybywa starszych ludzi pozostawianych przez rodziny w szpitalach.

Święta? Dziadka do szpitala!

Starsze osoby trafiają do szpitali jeszcze przed świętami z zasłabnięciami, bólami w klatce piersiowej. Są hospitalizowani i na święta, już ustabilizowani, mogą wrócić do domu, ale pozostają w szpitalu, bo nie ma kto zaopiekować się nimi.

Jacek Burski, ordynator Oddziału Wewnętrznego Radomskiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu twierdzi, że staruszków, którzy wrócili do szpitala, bo sanitariusze, którzy karetką odwozili pacjentów do domów zastali drzwi zamknięte, mają już kilku...

– Często takie osoby trafiają do szpitala zaniedbane, miesiącami nieleczone, co może oznaczać, że gdyby ktoś właściwie się nimi opiekował, nie byłoby potrzeby hospitalizacji.

Podobne sytuacje zdarzają się w innych szpitalach. Luiza Staszewska – dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego twierdzi, że są to sporadyczne przypadki:

– Czasami jednak pojawia się problem pacjentów, którzy już nie muszą być hospitalizowani, a nadal pozostają w szpitalu, bo najbliżsi wyjechali na urlop.

Zdaniem Staszewskiej, najczęściej na rodzinę działa argument finansowy, tj. informacja, że w podobnych przypadkach starsza osoba zostanie umieszczona w domu opieki a rodzina obarczona kosztami.

Dr Burski choć uważa, że dla starszej osoby pobyt w szpitalu pomiędzy innymi chorymi nie musi być bezpieczny, to przyznaje, że w systemie opieki nad starszymi, chorymi ludźmi jest luka. Brakuje instytucji, które fachowo mogłyby zająć się takimi osobami na określony czas, np. gdy bliscy chcą odpocząć.

Podobne sytuacje zdarzają się wszędzie.

– Pamiętam wręcz dramatyczne sytuacje, w tym matki, która przyjechała do dzieci i złamała nogę – mówi portalowi rynek zdrowia.pl Alicja Markiewicz, zastępca dyrektora ds. pielęgniarstwa w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Olsztynie. – Złamanie było skomplikowane, więc została w szpitalu. Kiedy jednak już nie wymagała leczenia szpitalnego, dzieci nie były zainteresowane opiekowaniem się nią. Musieliśmy załatwiać dom opieki. Jak będzie w tym roku? Okaże się. Jest dopiero piątek, więc czasu do świąt trochę zostało...

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum