Marzena Sygut/Rynek Zdrowia | 25-05-2017 12:12

Strategia terapii w częściowej lub całkowitej głuchocie u dzieci do 2 roku życia

Leczenie całkowitej lub częściowej (z niefunkcjonalnymi resztkami słuchowymi) głuchoty u małych dzieci powinno wiązać się nie tylko z dostarczeniem za pośrednictwem implantu ślimakowego odpowiedniej stymulacji, ale również w maksymalnym stopniu zachować nienaruszoną strukturę ucha wewnętrznego dziecka - podkreślają eksperci.

Przesiewowe badanie słuchu u nowrodka, Fot. Centrum Zdrowia Tuchów (CZT)

O metodach leczenia częściowej lub całkowitej głuchocie u dzieci do 2 roku życia dyskutowani podczas XII Konferencji Naukowo-Szkoleniowej Sekcji Audiologicznej i Sekcji Foniatrycznej Polskiego Towarzystwa Otolaryngologów Chirurgów Głowy i Szyi.

 Z tego powodu wypracowana w Instytucie Fizjologii i Patologii Słuchu strategia od 20 lat obejmuje stosowanie elastycznych elektrod implantu oraz wykorzystanie minimalnie inwazyjnej procedury chirurgicznej wg. Henryka Skarżyńskiego (dyrektora Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu w Kajetanach) tzw. "6 kroków".

Ma to nie tylko zapewnić odpowiednią  stymulację elektryczną oraz rozwój słuchowy i mowę dziecka a jednocześnie w maksymalnym stopniu  zachować nienaruszoną strukturę ucha wewnętrznego. W bliższej lub odległej - za kilkadziesiąt lat - perspektywie może to oznaczać wykorzystanie operowanego obecnie ucha w innych przyszłych sposobach terapii. Podczas wykładu przedstawiono strategię postępowania w odniesieniu do małych dzieci.

Materiał stanowiła ponad 1000-osobowa grupa najmniejszych dzieci, które były leczone za  pomocą implantu ślimakowego z elektrodami o pełnej  długości wprowadzanymi do ucha wewnętrznego przez okienko okrągłe z zastosowaniem procedury chirurgicznej Skarżyńskiego „6 kroków”. 

Przedstawiono wyniki długotrwałej obserwacji zoperowanych pacjentów, która pozwoliła w kilkuset doniesieniach zilustrować uzyskane na przestrzeni 20 lat wyniki terapii głuchoty. Dokonany wybór strategii chirurgicznej pozwolił ją zastosować  w prawie 100 operowanych operowanych uszu. Świadczy to o tym, że przyjęte rozwiązania są powtarzalne i uniwersalne. Jednocześnie  nie eliminują prawie nikogo z naszych pacjentów,  poza złożonymi wadami wrodzonymi ucha wewnętrznego,  gdzie dostosowanie systemu implantu a zwłaszcza elektrody  dobierane jest każdorazowo indywidualnie. 

Wieloletnia zaś obserwacja największej w tym wieku grupy pacjentów zoperowanych w ostatnich 20 latach w Polsce w pełni potwierdza zasadność przyjętej strategii  leczenia minimalnie inwazyjnego z zachowaniem każdych, nawet niefunkcjonalnych resztek słuchowych i nienaruszonej  struktury ucha wewnętrznego na poczet przyszłych terapii.