Strajkują setki pracowników szpitali w Hongkongu, chcą zamknięcia granicy

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 03 lutego 2020 12:24

Setki pracowników szpitali publicznych w Hongkongu przerwały w poniedziałek (3 lutego) pracę, by zmusić władze regionu do całkowitego zamknięcia granicy z Chinami kontynentalnymi w związku z trwającą tam epidemią nowego koronawirusa - poinformowała publiczna stacja RTHK.

Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Strajk zorganizował nowo utworzony związek zawodowy pracowników medycznych, który zarzuca władzom Hongkongu, że nie dbają o bezpieczeństwo mieszkańców. Według szefowej związku Winnie Yu w poniedziałek rano strajk rozpoczęło ponad 1000 pracowników medycznych. Yu zapowiedziała, że jeśli rząd nie spełni żądań związku, we wtorek do akcji dołączy jeszcze 6 tys. osób.

- Jeśli rząd nie zamknie granicy, pacjentów będzie więcej. Nie będzie można rozwiązać tego problemu, niezależnie od tego, jak ciężko byśmy pracowali - powiedział RTHK jeden ze strajkujących.

Niezależnie od protestu personelu medycznego w finansowej dzielnicy Central na wyspie Hongkong odbyła się niewielka manifestacja z udziałem kilkudziesięciu osób domagających się zamknięcia granicy, by powstrzymać epidemię i "uratować Hongkong - podała RTHK.

Przedstawiciel hongkońskich władz medycznych Deacons Yeung oświadczył tymczasem, że ponad 60 prywatnych lekarzy zaoferowało pracę w publicznych szpitalach, by zmniejszyć wpływ strajku na pacjentów. Yeung dodał jednak, że mimo tej pomocy braki kadrowe wciąż są poważne. Zaapelował o nieprzyłączanie się do strajku oraz o jedność w obliczu epidemii.

Rząd Hongkongu zamknął sześć spośród 14 punktów kontroli granicznej na granicy z Chinami kontynentalnymi, wstrzymał ruch pociągów przez granicę i ograniczył liczbę innych połączeń pasażerskich. Zakazał również wstępu mieszkańcom prowincji Hubei, gdzie odnotowano najwięcej zakażeń wirusem.

Z Kantonu Andrzej Borowiak

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum