"Stanął SOR na Solcu". Ratownicy medyczni postanowili zadbać o swoje zdrowie

Autor: KM • Źródło: Facebook, Rynek Zdrowia23 lipca 2021 10:46

Jak poinformował facebookowy fanpage "To nie z mojej karetki", szpitalny oddział ratunkowy na warszawskim Solcu "stanął". Ratownicy "postanowili zadbać o swoje zdrowie" - czytamy.

"Stanął SOR na Solcu". Ratownicy medyczni postanowili zadbać o swoje zdrowie
Ratownicy z Solca postanowili "zadbać o swoje zdrowie" i nie stawili się do pracy. Fot. Shutterstock
  • Pracownicy oddziału ratunkowego szpitala na warszawskim Solcu nie stawili się do pracy. Na oddziale miała zostać pielęgniarka oddziałowa i lekarz dyżurny
  • Od piątku 23 lipca do wtorku 27 lipca ratownicy mają "dbać o zdrowie"
  • Przyczyną niestawienia się do pracy ma być brak wypłat dodatku covidowego i brak reakcji ze strony zarządu na pismo ratowników

Ratownicy medyczni z SOR-u warszawskiego szpitala na Solcu mieli nie stawić się dzisiaj do pracy. Poinformował o tym profil "To nie z mojej karetki".

Ratownicy z Solca chcą zadbać o zdrowie, więc nie pracują

Pracownicy szpitalnego oddziału ratunkowego na warszawskim Solcu postanowili "zadbać o swoje zdrowie". "Cała ekipa" nie stawiła się do pracy w wyniku braku reakcji zarządu szpitala na wystosowane pismo i niewypłacenie pracownikom dodatku covidowego - choć ratownicy twierdzą, że szpital otrzymał na ten cel środki z Narodowego Funduszu Zdrowia.

Czytaj również: Karetki stoją. Ratownicy idą na L4. Powód? "Do pracy przyszli świadomi swojej wartości ludzie"

SOR w Warszawie w tarapatach. Ratownicy nie podpisali umów. Braki kadrowe wypełniają pielęgniarki

Medycy będą dbać o zdrowie do najbliższego wtorku

Jak poinformował na swoim facebooku Komitet Protestacyjny Ratowników Medycznych powołując się na wiadomość otrzymaną od soleckiego ratownika, protest potrwa od piątku 23 lipca do wtorku 27 lipca. Zgodnie z danymi cytowanego przez KPRM informatora, dodatki covidowe mieli otrzymać "głównie lekarze" i "przez przypadek 2-3 osoby" z personelu SOR-u.

Wszyscy zeszli z nocy i poszli do domu. Wybłagaliśmy w pogotowiu żeby nam nie przywozili i udało się zostawić rano pusty SOR. Wszyscy wzięli l4 przynajmniej do poniedziałku.
Dziś została na stanowisku oddziałowa i lekarz dyżurny i próbują jakoś załatwiać pacjentów. Co zrobią dalej zobaczymy - pisze, cytowany przez Komitet Protestacyjny Ratowników Medycznych informator.

 

Próbowaliśmy skontaktować się z soleckim SOR-em celem uzyskania informacji o stanie faktycznym, jednak zostaliśmy skierowani do sekretariatu, gdzie nikt nie odbierał telefonu mimo kilkukrotnych prób nawiązania połączenia.

Polecamy: 13 oddziałów szpitalnych zawieszonych, kolejne czekają na decyzję. RAPORT

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum