Specjalistka: odwlekając wizytę u proktologa narażamy się na poważne powikłania FOT. Fotolia; zdjęcie ilustracyjne

Hemoroidy, kłykciny kończyste - to tylko niektóre uznawane za wstydliwe choroby leczone przez specjalistów proktologii. Wielu chorych latami odkłada wizytę u lekarza, narażając się na groźne powikłania - przestrzega dr Anna Dołaszyńska-Żółkiewska, chirurg ze Szpitala Miejskiego nr 4 w Gliwicach.

- To choroby objęte społecznym tabu. Wstydzimy się mówić o nich nawet z lekarzem rodzinnym. Narażamy się w ten sposób często nie tylko na ból i dyskomfort, którym specjalista mógłby z powodzeniem zaradzić, ale też na groźne powikłania, z chorobą nowotworową włącznie - powiedziała PAP dr Anna Dołaszyńska-Żółkiewska.

- Chorzy, powodowani zupełnie niepotrzebnym wstydem, próbują się leczyć na własną rękę preparatami dostępnymi bez recepty, z naprawdę różnym skutkiem. Tymczasem lekarze mają dużo dobrych leków i metod, które mogą w krótkim czasie doprowadzić do wyleczenia - dodała.

Najczęściej lekarze specjalizujący się w proktologii mają do czynienia z hemoroidami - żylakami odbytu. To częsta dolegliwość kobiet po ciąży i porodzie. Druga duża grupa chorób to guzy, również nowotworowe, a także ropnie i przetoki.

- Nawet chorzy z ropniem zwlekają często do ostatniej chwili, a to naprawdę bardzo mocno boli. Miewałam pacjentów, którzy przychodzili do lekarza, kiedy nie tylko nie mogli już siedzieć i leżeć, ale także stać i chodzić. Tak późne zgłoszenie, w zaawansowanym stadium choroby, grozi powikłaniem w postaci przetoki, którą leczy się długo, jest dla chorego bardzo uciążliwa, a może doprowadzić nawet do uszkodzenia zwieraczy, czyli problemów z prawidłowym trzymaniem gazów i stolca - przestrzegła lekarka.

Z kolei nowotwory końcowego odcinka układu pokarmowego, wykryte w zaawansowanym stadium, mogą oznaczać konieczność wyłonienia stomii, czyli sztucznego odbytu na powierzchni brzucha, przez który wydalana jest treść jelitowa.

Za wstydliwą chorobę wiele osób uważa też kłykciny kończyste - schorzenie wywołane przez wirusa brodawczaka ludzkiego, odpowiedzialnego także za powstanie raka szyjki macicy. To choroba najczęściej przenoszona drogą płciową, ale można się też zarazić podczas siadania na wspólnych zestawach do ćwiczeń na siłowni, jeśli nie są wystarczająco dobrze dezynfekowane, lub na basenie.

Dr Anna Dołaszyńska-Żółkiewska podkreśla, że do wizyty u lekarza powinny skłonić wszelkie niepokojące i nowe objawy w miejscach intymnych, jak świąd, pieczenie czy ból.

- Czasem może wystarczyć wizyta u lekarza rodzinnego, który może też przeprowadzić badanie proktologiczne przez odbyt. Niestety, lekarze rodzinni rzadko z tego korzystają, może odwiedzeni od tego przez samych pacjentów - przypuszcza.

Zachęca też, by we własnym interesie porzucić niepotrzebny wstyd, jeśli potrzebujemy pomocy. - Proszę mi wierzyć, że lekarzy zajmujących się chirurgią końcowego odcinka układu pokarmowego naprawdę nic nie jest w stanie zaskoczyć. Lekarze nie oceniają niczyjej moralności czy stylu życia. Nie bagatelizujmy tych dolegliwości, jeśli dzieje się coś złego - trzeba to sprawdzić - podsumowała chirurg.

Anna Gumułka (PAP)

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.