Specjalista: będzie przybywać wcześniaków oraz wyzwań w opiece zdrowotnej nad nimi

Autor: KG/Rynek Zdrowia • • 20 marca 2019 15:32

- W związku z postępem medycyny leczymy kobiety, które do tej pory nie miały szans donosić ciąży na świat i urodzić dziecko zdolne do przeżycia. Możemy zatem podziewać się większej liczby wcześniaków - mówiła dr hab. Iwona Maruniak-Chudek, kierownik Kliniki Intensywnej Terapii i Patologii Noworodka w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka.

Specjalista: będzie przybywać wcześniaków oraz wyzwań w opiece zdrowotnej nad nimi
- Czy możemy spodziewać się większej liczby wcześniaków? W związku z postępem medycyny - tak - mówiła dr hab. Iwona Maruniak-Chudek. Fot. PTWP

Podczas sesji ''Ginekologia i położnictwo, opieka okołoporodowa'' odbywającej się w ramach IV Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (Health Challenges Congress - HCC, Katowice, 7-8 marca 2019 r.) dr hab. Iwona Maruniak-Chudek odpowiadała na pytanie, czy wcześniactwo jest narastającym problemem.

Wskazała, że ze statystyk z ostatnich 10-15 lat wynika, że procent wcześniactwa utrzymuje się na relatywnie stałym poziomie. Zmniejszyła się natomiast umieralność okołoporodowa.

Szansa dla matek z chorobami przewlekłymi
- W grupie noworodków o masie ciała 500-999 gr, 15 lat temu to było ponad 500 promili. W tej chwili mówimy o wartości ok. 390 promili, więc to są bardzo znaczące różnice. Czy możemy spodziewać się większej liczby wcześniaków? W związku z postępem medycyny - tak, gdyż leczymy kobiety, które do tej pory nie miały szans, żeby zajść w ciążę i donosić ją do takiego momentu, aby na świat przyszło dziecko, które jest zdolne do przeżycia - mówiła kierownik Kliniki Intensywnej Terapii i Patologii Noworodka w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach.

Podała, że coraz częściej możliwość urodzenia dziecka mają kobiety chorujące na choroby przewlekłe, choroby nowotworowe, ciężką niewydolność serca. Przybywa tez ciąż mnogich oraz podtrzymywanych, co wiąże się z wcześniactwem.

- W związku z tym, nawet w tej chwili nie utrzymujemy jakiegoś dramatycznego wzrostu liczby wcześniaków, ale należy się go spodziewać - dodała.

W opinii specjalistki opieka nad wcześniakiem cały czas się poprawia.

Hipotermia już nie zabija
- Kiedyś poważnym problemem była hipotermia. Noworodki urodzone przedwcześnie umierały, dlatego że w pierwszych 10-20 minutach życia były tak dramatycznie wychłodzone, że doprowadzenie ich do ciepłoty 36-37 stopni C zabierało wiele godzin, co kończyło się uogólnioną kwasicą i zgonem. W tej chwili nie obserwuje się takich dramatycznych obrazów klinicznych podkreślała.

Jak wyjaśniła, położnicy uzgadniają z neonatologami optymalny moment porodu i sposób przyjęcia dziecka, a wprowadzenie worków, do których wkładany jest wcześniak bezpośrednio po urodzeniu, co zapobiega utracie ciepła i wilgotności, jest kamieniem milowym, bo dzięki temu udało się zniwelować problem obniżonej ciepłoty ciała.

Zmienia się też neonatologia.

- Neonatolodzy uczą się mniejszej inwazyjności. Po okresie zachłyśnięcia się technologią mamy okres, gdzie patrzymy bardzo uważnie, żeby wyważyć, ile musimy zrobić, co jest konieczne. Za tym idzie ''minimal handling'', czyli takie postępowanie, które będzie najmniej ingerować. Nieinwazyjna wentylacja, delikatna pielęgnacja, szanowanie rytmu dobowego wcześniaka, który jest inny niż oczekujemy po noworodku donoszonym - wymieniała dr hab. Maruniak-Chudek.

Zwróciła uwagę, że równie ważne jest to, co mamy do zaoferowania wcześniakom po tym, gdy opuszczą szpital.

Uwaga, to jest wcześniak!
-  To jest pytanie do całego społeczeństwa. Czy jesteśmy przygotowani na tych młodych ludzi, których trzeba wspierać i którzy będą rozwijać się w swoim własnym rytmie? Dla społeczeństwa XXI wieku to wyzwanie, żeby zapewnić im miejsce w społeczeństwie, rehabilitację oraz pomoc organizacyjną rodzinie - wskazała.

Jedna z osób na przysłuchujących się wypowiedzi neonatolog zwróciła uwagę, że rodzice wcześniaka opuszczają szpital z dzieckiem oraz listą badań i konsultacji.

- Zaczyna się droga przez mękę. To są skierowania do neurologa, okulisty i innych specjalistów w różnych miastach, na różne terminy badań. Rodzice wcześniaka, który wychodząc do domu ma 2,5 miesiąca i waży 2100 gramów jeżdżą z nim i szukają opieki zdrowotnej dla niego. Spotkałam się z takim pomysłem, żeby stworzyć centra, gdzie wcześniaki przyjadą i będą miały kompleksowo wykonane badania. Noworodek przechodziłby od jednego gabinetu do drugiego albo kolejni specjaliści przychodziliby do niego - mówiła.

Dr hab. Maruniak-Chudek wskazała, że na tę potrzebę w jakiś sposób odpowiada dziecięca opieka koordynowana (DOK), która obecnie jest na etapie rozwoju:

- Nasz ośrodek prowadzi DOK i mamy już pewne doświadczenia. To jest droga opieka, gdyż trzeba zgromadzić całą rzeszę specjalistów, którzy w określonym czasie muszą być dostępni dla wcześniaka. To jest to ogromny wysiłek i wymaga zaangażowania bardzo wielu specjalistów naszego szpitala, natomiast dla pacjentów jest to zdecydowanie lepsze niż objeżdżanie różnych ośrodków. 

"Za życiem"
Wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko, włączając się do dyskusji, przypomniała o rozwiązaniach, które wprowadziła ustawa ''Za życiem''. Na jej bazie powstały dziecięce ośrodki koordynujące (DOK), a na poziomie powiatów powstają obecnie ośrodki rehabilitacyjno-edukacyjno-opiekuńcze, gdzie m.in. realizowana będzie koordynowana opieka nad dziećmi z problemami zdrowotnymi przy współpracy z dziecięcymi ośrodkami koordynującymi, które są wiodącymi ośrodkami na poziomie regionów - wymieniała wiceminister.

- Na świadczenia dla dzieci, które urodziły się z problemami zdrowotnymi przeznaczane są dodatkowe środki. Minister zdrowia podjął decyzję, że świadczenia dla dzieci i młodzieży mają być finansowane w 100 proc. i na pewno taki przekaz otrzymacie państwo z NFZ. Struktura organizacyjna opieki nad dziećmi i rodzinami, które mają dziecko z problemem zdrowotnym jest obecnie tworzona. Ten proces trwa - zapewniała wiceminister Józefa Szczurek-Żelazko.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum