Specjaliści: w Polsce wydłuża się czas oczekiwania na przeszczepienie serca u dzieci

Autor: polsat.news.pl, RZ/Rynek zdrowia • • 19 lutego 2021 09:41

W Polsce na przeszczep serca dzieci czekają nawet do 500 dni. To często oznacza dla nich wyrok śmierci. W zeszłym roku u pacjentów poniżej 18-lat przeprowadzono 65 transplantacji. Tylko czworo dzieci doczekało się nowego serca, choć w kolejce było 27 małych pacjentów.

Specjaliści: w Polsce wydłuża się czas oczekiwania na przeszczepienie serca u dzieci
FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

Przeszczepy wśród dzieci w naszym kraju wykonywane są rzadko. Takie operacje powinny być przeprowadzane jak najszybciej, bo z każdą chwilą szanse na przeżycie dziecka maleją. Pandemia zmieniła też logistykę przeszczepów, aby ograniczyć przemieszczania się chorych do odległego ośrodka transplantacyjnego.

Zdaniem Jadwigi Hermanowicz, założycielki Fundacji „Serce Anielki”, matki dziewczynki, u której lekarze stwierdzili kardiomiopatię z niescaleniem mięśnia sercowego oraz ciężką niedomykalność zastawki mitralnej, która nie doczekała się na - jedyny ratunek - przeszczep serca, polska transplantologia dziecięca napotyka na wiele problemów. Czas oczekiwania na przeszczep wydłużył się z 300 do 500 dni.

Czytaj także: Transplantologia w czasie pandemii wyhamowała, dopiero teraz wychodzi z zapaści

Jak mówi Hermanowicz, wyceny procedur w transplantologii są za niskie a niektóre szpitale zwracają na to uwagę. Jest za mało koordynatorów transplantacyjnych. Wszyscy też wiedzą, że w ochronie zdrowia jest bardzo mała liczba personelu.

Jak przekonuje prof. Janusz Skalski, kierownik Kliniki Kardiochirurgii Dziecięcej w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie, pandemia jest tylko jednym z wielu czynników trudnej sytuacji polskiej transplantologii pediatrycznej, i to nie najważniejszy.

- To skomplikowana układanka. Przede wszystkim społeczeństwo ogarnął powszechny marazm i zniechęcenie. Z jednej strony lekarzom się nie chce zgłaszać potencjalnych dawców, z drugiej - rodziny potencjalnych dawców są niechętnie nastawione do transplantologii. Wszyscy zaczęli myśleć o tym jak przeżyć następne dni. Mało kto przywiązuje wagę do solidarności międzyludzkiej - mówił w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl prof. Skalski.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

    Najnowsze