Specjaliści o katalogu wyzwań stojących przed polską pulmonologią - retransmisja debaty Sesja dotycząca chorób płuc podczas XVI Forum Rynku Zdrowia; FOT. PTWP

- Pacjenci cierpiący na choroby płuc takie jak: POChP, nowotwory, mukowiscydoza, choroby śródmiąższowe przebiegające z włóknieniem, pilnie potrzebują dostępu do nowoczesnych terapii i opieki wielospecjalistycznej. Należy także zrobić wszystko, aby pulmonologię uznać za specjalizację priorytetową - apelowali pulmonolodzy podczas Internetowego XVI Forum Rynku Zdrowia (19-20 października 2020 r.).

Prof. Adam Antczak kierownik Kliniki Pulmonologii Ogólnej i Onkologicznej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, prorektor ds. klinicznych i dziekan Wydziału Lekarskiego tej uczelni, w trakcie debaty pt. „Choroby płuc - wybrane zagadnienia terapeutyczne i organizacyjne” zwrócił uwagę na dramatyczne braki kadrowe w tej specjalizacji. - Środowisko pulmonologiczne już od lat apeluje o uznanie specjalizacji chorób płuc jako deficytowej. Chociaż statystycznie jest nas ponad 2 tys. to w rzeczywistości aktywnych pulmonologów jest obecnie ok. 1000-1200, czyli trzy-cztery razy mniej na 100 tys. mieszkańców niż np. w Niemczech - mówił prof. Antczak.

Wyjaśnił, że w sytuacji, z którą obecnie mają do czynienia specjaliści, to jest z ogromnymi grupami chorych, którzy wymagają pomocy pulmonologów, trzeba, aby decydenci wreszcie usłyszeli głos środowiska i dali zielone światło dla tej specjalizacji czyniąc ją priorytetową.

Zobacz retransmisję debaty.

Pandemia ujawniła systemowy kryzys
Zdanie to podzieliła dr Elżbieta Puścińska z II Kliniki Chorób Płuc w Instytucie Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie. - Trzeba mieć świadomość, że za moment ta liczba lekarzy pulmonologów będzie jeszcze mniejsza, gdyż ok. 40% czynnych zawodowo specjalistów to lekarze, którzy mogliby być już na emeryturze - zaznaczyła.

I dodała: - Należy również wziąć pod uwagę fakt, że ze względu na rosnącą liczbę osób cierpiących na choroby płuc oraz samych jednostek chorób płuc konieczna jest znacznie większa liczba ekspertów. Wyuczenie lekarza pulmonologa, który będzie umiał rozróżnić poszczególne schorzenia i efektywnie zająć się pacjentami zajmuje naprawdę wiele czasu. To też ogranicza dostępność pacjentów do tych specjalistów.
Prof. Antczak zwrócił także uwagę na to, że w sytuacji kryzysu systemowego, jaki ujawniła epidemia Covid-19, mamy w Polsce, z punktu widzenia pulmonologicznego, tykającą bombę. Stanowi ją ok. dwumilionowa populacja pacjentów z POChP i chorych, cierpiących na to schorzenie, którzy nie mają postawionej diagnozy.

- POChP jest bardzo poważnym czynnikiem ryzyka ciężkiego przebiegu Covid-19 i zgonu z powodu tej choroby - mówił ekspert. Wyjaśnił też, że Covid-19 to choroba, która wywoływana jest przez wirusa, mającego powinowactwo z płucami. Z tego powodu przede wszystkim wywołuje ciężkie zapalenia płuc, z niewydolnością oddechową, ryzykiem śmierci, a także ciężkich późniejszych powikłań pod postacią nieodwracalnych zmian włóknistych. - Już dziś widujemy pacjentów, którzy chorowali na Covid-19 w marcu, a u których potem pojawiły się zmiany włókniste. Po siedmiu miesiącach od tego zachorowania zmiany te nie ustępują - zaznaczył.

Z kolei dr Puścińska dodała, że kolejna grupa pacjentów, która jest bardziej zagrożona, jeśli chodzi o przebieg Covid-19, to chorzy ze śródmiąższowymi chorobami płuc. - Musimy pamiętać, że są to pacjenci już chorujący na płuca. Po drugie część z nich, to osoby starsze, po 65. roku życia. Dodatkowo spora grupa tych pacjentów jest leczona lekami immunosupresyjnymi, glikokortykosteroidami albo innymi farmaceutykami. Dlatego też tych czynników, jeśli chodzi o zagrożenie, jest całkiem sporo - podkreśliła.

Zaznaczyła też, że już na początku maja powstały zalecenia, opublikowane na stronie Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc (PTChP), jak postępować z tą grupą chorych w okresie pandemii. Są tam wskazówki, dotyczące organizowania wizyt i tego, jak podawać leki immunosupresyjne, sugestie dotyczące np. rozłożenia dawki leku w czasie, czy nawet jej zmniejszenia.

Potrzebne nowoczesne terapie
Prof. Dariusz Ziora, kierownik Katedry i Kliniki Chorób Płuc i Gruźlicy SUM i kierownik Oddziału Pulmonologicznego z Pododdziałem Rehabilitacji Pulmonologicznej SPSK Nr 1 im. SUM w Katowicach zwrócił natomiast uwagę na pilną potrzebę refundacji jednego z leków antyfibrotycznych - nintedanibu, który zmniejsza tempo spadku pojemności życiowej płuc dla innych grup pacjentów z chorobami śródmiąższowymi płuc, niż tylko dla pacjentów z idiopatycznym włóknieniem płuc (IPF).

- Obecnie Europejska Agencja Leków (EMA) zarejestrowała ten lek w trzech zasadniczych grupach chorych: do stosowania w leczeniu IPF, do leczenia śródmiąższowej choroby płuc w przebiegu twardziny układowej (SSc-ILD) oraz do leczenia osób dorosłych z innymi przewlekłymi śródmiąższowymi chorobami płuc przebiegającymi z włóknieniem (ILD) z fenotypem postępującym. To oznacza, że Polska jest daleko w tyle, dlatego, że my możemy podawać ten lek tylko u chorych na IPF - tłumaczył prof. Ziora.

Wskazywał, że w Polsce są jeszcze duże obszary do sfinansowania tego leku. Ważna jest też odpowiedź na pytanie, jak ten lek może zapobiegać rozwojowi włóknieniu płuc po przejściu Covid-19. - To jest zupełnie otwarta kwestia, myślę, że na Zachodzie już takie badania trwają - zaznaczył ekspert.

Wyjaśnił, że kolejnym wyzwaniem związanym z chorobami śródmiąższowymi jest dostępność przeszczepiania płuca. - Na Zachodzie pacjenci cierpiący na te schorzenia, z uwagi na wydłużanie się życia, apelują o podniesienie granicy wieku, powyżej której nie przeszczepia się tego narządu. Niektórzy postulują, żeby to był nawet 70. rok życia. Zabieg u pacjenta w tym wieku wykonano niedawno, z sukcesem, w Gdańsku - podkreślił prof. Ziora.

Mówił też, że bardzo ważne jest zorganizowania w ramach finansowania przez NFZ opieki interdyscyplinarnej dla tych chorych. - Nie powinno być tak, że pacjent dostaje skierowanie od pulmonologa np. do kardiologa i czeka kilka miesięcy, żeby ten ocenił, czy chory ma nadciśnienie - wyjaśnił prof. Ziora.

Temat podjął także prof. Antczak, który zwrócił uwagę, że również w nowotworach płuc najpilniejszym problemem do rozwiązania jest usprawnienie działania zespołów interdyscyplinarnych. - Dziś te zespoły jedynie pozorują swoje funkcjonowanie. Bardzo często się zdarza, że zamiast spotkań, różni specjaliści w różnych miejscach i czasie oceniają dokumentację medyczną chorego. Pamiętajmy, że dobrze zorganizowany i działający zespół interdyscyplinarny w raku płuca daje możliwość znacznego wydłużenia życia - mówił.

Na leki czekają też chorzy z mukowiscydozą
Dr Wojciech Skorupa z I Kliniki Chorób Płuc w Instytucie Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie zwrócił z kolei uwagę na braki w dostępie do terapii u chorych na mukowiscydozę. - Na świecie chorzy z mukowiscydozą mają zapewniony dostęp do szeregu antybiotyków podawanych w nebulizacji w wypadku przewlekłego zakażenia bakteriami. Niestety, w Polsce ten dostęp jest ograniczony. Powszechnie dopuszczona jest kolistyna, natomiast tobramycyna nadal funkcjonuje w programie lekowym, który równocześnie wyklucza stosowanie kolistyny. To stwarza duże problemy, dlatego ta kwestia powinna zostać jak najszybciej uregulowana - mówił specjalista.

Zaznaczył też, że na świecie są już dostępne przełomowe terapie, które wpływają na defekt podstawowy w tej chorobie, którym jest mutacja genu CFTR, odpowiedzialnego za białko, tworzące tzw. kanał chlorkowy w błonie komórkowej.

- Leki te, nazywane regulatorami tego białka wpływają na jego funkcję i ilość w błonach komórkowych. W efekcie przepływ jonów przez błonę komórkową zaczyna być zbliżony do prawidłowego, co usprawnia oczyszczanie śluzowo-rzęskowe. Poprawia się struktura wydzieliny oskrzelowej. To samo dotyczy zewnątrzwydzielniczej funkcji trzustki. Chory zaczyna funkcjonować w sposób podobny do osoby zdrowej - wyjaśnił dr Skorupa.

Dodał: - Leki te są zarejestrowane w USA i w Unii Europejskiej oraz są powszechnie stosowane. Niestety, nie są dostępne w refundacji dla polskich pacjentów. Tymczasem im wcześniej zastosujemy u chorego tego typu farmakoterapię, tym efekty będą lepsze.

Brakuje wyspecjalizowanych ośrodków
Dr Skorupa podkreślił też, że drugą niezwykle ważnym problemem jest niedostateczna ilość ośrodków przeznaczonych dla dorosłych chorujących na mukowiscydozę. - O ile sieć ośrodków pediatrycznych jest bardziej rozbudowana, o tyle brakuje ośrodków dla dorosłych, a tych pacjentów stale przybywa. Konieczne jest więc zwiększenie liczby tych ośrodków, a także doposażenie już istniejących - mówił ekspert.

Do problemu osób chorych na mukowiscydozę odniósł się też Waldemar Majek, prezes Polskiego Towarzystwa Walki z Mukowiscydozą. Jak wyjaśnił, dzięki współpracy ze środowiskiem medycznym w 2019 r. został przygotowany raport na temat opieki nad chorymi na mukowiscydozą.

- W raporcie podsumowano obecny stan wiedzy dotyczący leczenia chorych i przedstawiono rekomendacje. Chciałbym, żeby decydenci, tak jak deklarowali podczas spotkań z organizacjami pacjentów i środowiskiem medycznym, zrealizowali te zalecenia, które wskazali specjaliści w zakresie leczenia mukowiscydozy. Pragnę też, abyśmy nie mówili o medianie życia dwudziestoparoletniej tylko o tym, żeby chorzy na mukowiscydozę mogli dożywać sędziwego wieku - podsumował Waldemar Majek.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.