Specjaliści: nie bagatelizujmy bólu nóg. To może być groźne niedokrwienie

Autor: MAK/Rynek Zdrowia • • 03 sierpnia 2018 17:14

Przewlekłe niedokrwienie kończyn dolnych dotyczy nawet 15 proc. Polaków po 65. roku życia. Jednak faktyczna skala zapadalności na to schorzenie pozostaje nieznana, ponieważ Ból towarzyszący chodzeniu to często bagatelizowany problem, którego przyczyn doszukujemy w ogólnym przemęczeniu lub braku kondycji fizycznej - wskazują eksperci.

FOT. Fotolia; zdjęcie ilustacyjne

Ten dotkliwy kłopot szczególnie łatwo trywializują seniorzy, wierząc, że to przypadłość właściwa dla podeszłego wieku, a więc niewarta specjalnej konsultacji lekarskiej. Tymczasem to właśnie ból kończyn nierzadko zwiastuje ryzyko zawału serca, udaru mózgu lub amputacji nogi.

Przewlekłe niedokrwienie kończyn dolnych dotyczy nawet 15 proc. Polaków po 65. roku życia, jednak faktyczna skala zapadalności na to schorzenie pozostaje nieznana. Brak możliwości jego samorozpoznania skutecznie powstrzymuje nas przed wizytą u lekarza, co dodatkowo komplikuje fakt różnic w odbiorze wrażenia bólu. W efekcie w Polsce przeprowadza się ok. 9 tys. amputacji kończyn rocznie, a nawet połowa z nich spowodowana jest przewlekłym niedokrwieniem.

To wynik plasujący kraj w niechlubnej europejskiej czołówce. Jak podkreśla prof. Grzegorz Oszkinis, kierownik Kliniki Chirurgii Ogólnej i Naczyń Szpitala Uniwersyteckiego w Poznaniu, wraz z upływem lat zmienił się obraz przeciętnego chorego na miażdżycę. Dziś nie jest to już palący papierosy mężczyzna po pięćdziesiątce - znacznie cofa się dolna granica wieku zapadalności, niemal równie często dotycząc także kobiet. Wśród czynników ryzyka wymienia się również nadciśnienie tętnicze, siedzący tryb życia, nadwagę i otyłość, cukrzycę, alkohol czy stres.

- Na skutek wielu kampanii reklamowych w świadomości społecznej utkwił obraz tego, jakoby za miażdżycę odpowiadał głównie wysoki cholesterol. To nieprawda, która ponadto działa na dużą niekorzyść pacjentów. Chorzy badają cholesterol i rezygnują z masła na rzecz margaryny, myśląc, że dzięki temu będą bezpieczni. Tymczasem czynników jest wiele i nie wykluczają się one wzajemnie, a pacjenci często trafiają do nas za późno - mówi prof. Oszkinis.

Jedną z konsekwencji miażdżycy jest właśnie przewlekłe niedokrwienie kończyn dolnych, które często objawia się chromaniem przestankowym, zwanym również „chorobą wystaw sklepowych”. Już po krótkim, nawet 200-metrowym dystansie chory zaczyna odczuwać ból umiejscowiony w łydkach, później promieniujący na inne części ciała. Wraz z upływem czasu konieczność odpoczynku podczas spaceru staje się coraz częstsza, stopniowo doprowadzając do całkowitej dezaktywizacji osoby.

- Jeśli zauważamy u siebie takie objawy, niezwłocznie powinniśmy udać się do lekarza rodzinnego, aby wykonał nam prosty pomiar ciśnienia w kończynie dolnej i górnej, czyli tzw. badanie kostka-ramię. Interpretacja wyników pozwoli mu zadecydować, czy należy udać się do reumatologa, bo jest to prawdopodobnie choroba zwyrodnieniowa stawów, czy konieczna jest interwencja chirurga naczyniowego - dodaje prof. Oszkinis.

Ekspert tłumaczy, że przy zdiagnozowaniu przewlekłego niedokrwienia kończyn aż w 80 proc. przypadków wystarczy zmiana trybu życia i samodyscyplina chorych. Pacjentom zalecane są wówczas regularne spacery i wykonywanie ok. 3 tys. kroków dziennie. Szczególnie efektywny jest nordic walking, który pozwala na utworzenie nowych siatek naczyń przejmujących rolę niedrożnych tętnic.

Codzienna aktywność fizyczna bywa także uzupełniana leczeniem farmakologicznym, najczęściej opartym o przyjmowanie statyn czy popularnych leków przeciwbólowych i przeciwzapalnych. U pozostałych 20 proc. chorych konieczne okazuje się wdrożenie leczenia inwazyjnego, które jako jedyne jest w stanie zapobiec dalszej progresji schorzenia. To osoby kwalifikowane do leczenia operacyjnego lub zabiegu wewnątrznaczyniowego, a więc angioplastyki i stentowania zwężeń tętnic wywołanych przez miażdżycę.

Druga, mniej inwazyjna metoda jest wykonywana już w ponad połowie przypadków, co - jak zaznacza prof. Oszkinis - jest zasługą wysokiej dostępności do procedury w Polsce.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum