Specjaliści apelują do rodziców: chrońmy dzieci przed groźnymi substancjami

Autor: Gazeta Wyborcza, PAP/Rynek Zdrowia • • 01 marca 2012 11:57

Celem kampanii społecznej Brzuchobrzucho, prowadzonej przez Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, jest przestrzeganie rodziców i opiekunów przed pozostawianiem niebezpiecznych przedmiotów i substancji w zasięgu dziecięcych rączek.

Do apelu przyłączają się specjaliści z innych regionów kraju. Dr Adam Daukszewicz, gastrolog z Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie zaznacza, że rodzice często nie potrafią przewidzieć, iż przypinane małemu dziecku ozdoby mogą zostać połknięte przez malucha. Coraz większy problem stanowią także baterie, szczególnie płaskie. Połknięcie takiego przedmiotu może spowodować uszkodzenia przełyku i żołądka - informuje Gazeta Wyborcza.

Najgroźniejsze dla dzieci są jednak substancje żrące, szczególnie przeznaczone do czyszczenia kanalizacji. Konsekwencją ich połknięcia może być np. zapalenie tkanek osłaniającej przełyk oraz uszkodzenia krtani prowadzące do utraty głosu i kłopotów z oddychaniem. W skrajnych przypadkach wypicie takiego środka może zakończyć się śmiercią.

Najczęściej do tego typu zatruć dochodzi podczas świątecznych porządków, kiedy rodzice wystawiają na zewnątrz pojemniki ze środkami czyszczącymi. Dr Daukszewicz przestrzega też przed wlewaniem środków technicznych do butelek po napojach spożywczych.

Najgłośniejszym przypadkiem ostatnich lat jest zdarzenie, do którego doszło w kwietniu 2010 r. na terenie Stargardu Szczecińskiego. W jednym ze sklepów 2,5-letni chłopiec oddalił się od rodziców i otworzył stojące na  półce opakowanie z preparatem do udrażniania rur.

Dziecko z oparzeniami jamy ustnej, przełyku i żołądka trafiło do szpitala. W grudniu ub. roku rozpoczął się proces w tej sprawie. Rodzice żądają od producenta preparatu odszkodowania w wysokości 100 tys. zł. Według ich adwokata, opakowanie było wadliwe.    
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum