Spada wyszczepialność przeciwko odrze. Jest ryzyko epidemii?

Autor: oprac. PW • Źródło: Gazeta Wyborcza, PAP06 maja 2021 12:11

Niepokojąco rośnie liczba dzieci nieszczepionych przeciwko odrze. Utraciliśmy odporność populacyjną.

Spada wyszczepialność przeciwko odrze. Jest ryzyko epidemii?
Wyszczepialność przeciwko odrze jest niższa niż wymagana dla utrzymania odporności populacyjnej. Fot. Shutterstock
  • Obawy o ryzyko wzrostu zachorowalności na groźną dla dzieci i bardzo zaraźliwą odrę wynikają z analizy statystyk wyszczepialności
  • Według WHO odporność zbiorowiskowa jest utrzymana, gdy zaszczepione jest co najmniej 95 proc. populacji. W Polsce ten wskaźnik jest niższy
  • Odra nie jest chorobą łagodną wieku dziecięcego. Daje bardzo groźne powikłania, łącznie ze zgonami. Około 30 procent dzieci doświadcza komplikacji

Wraz luzowaniem ograniczeń związanych z COVID-10 rosną obawy ekspertów związane z ryzykiem szerzenia się odry wśród dzieci.

Dzieci wracają do żłobków i przedszkoli, co będzie sprzyjać przenoszeniu wirusa. Planujemy zagraniczne urlopy, a warto pamiętać, że odra obecna jest na Sri Lane i stamtąd została przywleczona kilka late temu do Polski; występuje też na Zanzibarze dokąd coraz częściej jeżdżą Polacy.

Po pandemii COVID-19 grozi nam epidemia odry?

Obawy o ryzyko wzrostu zachorowalności na groźną dla dzieci i bardzo zaraźliwą odrę wynikają z analizy statystyk wyszczepialności.

- Po pandemii COVID-19 może się pojawić epidemia odry - ocenia wypowiadając się dla „Gazety Wyborczej” dr Lidia Stopyra, kierownik Oddziału Chorób Infekcyjnych i Pediatrii Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Żeromskiego w Krakowie.

Tylko w Małopolsce liczba dzieci niezaszczepionych, co jest wynikiem odmów rodziców, wzrosła z 2350 w 2018 r. do do 3352 w 2020 r. W 2017 r. w Polsce szczepień uniknęło ponad 30 tys. osób, w 2018 – prawie 40,5 tys. W 2019 r. ta liczba skoczyła o kolejne 8 tys. Jak wynika ze wstępnych danych ogólnopolskich przytaczanych przez "GW" w 2020 r. liczba osób niezaszczepionych przeciwko odrze do końca października sięgnęła już niemal 51 tys. 

Utraciliśmy odporność populacyjną na odrę

– Stan zaszczepienia na odrę w 2019 r. wynosił 92,6 proc. dla pierwszej dawki i ok. 91,1 proc. dla drugiej dawki - mówi „GW” Anna Dela, rzeczniczka prasowa Państwowego Zakładu Higieny Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego. A to oznacza, że utraciliśmy odporność zbiorowiskową. Zgodnie bowiem z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia odporność zbiorowiskowa jest utrzymana, gdy zaszczepione jest co najmniej 95 proc. populacji. 

W 2018 r. na odrę zachorowało 359 osób. W 2019 r. – 1520. W 2020 r. odnotowaliśmy tylko 30 przypadków odry w Polsce - w zestawieniu z danymi z poprzednich lat - te dane nie mogą uspokajać.

Prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Katedry Wirusologii i Immunologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie pytana niedawno w Polsat News o zachorowania na odrę i szczepienie dzieci przeciwko tej chorobie, przypomniała, że odra jest najbardziej zakaźną chorobą wieku dziecięcego.

Odra nie jest łagodną chorobą

W tej chorobie współczynnik reprodukcji wirusa wynosi od 16 do 18, co oznacza, że jedno chore dziecko może zakazić 16 - 18 następnych.
Choroba, jak wyjaśniała, rozprzestrzenia się bardzo szybko.

- Odra nie jest chorobą łagodną wieku dziecięcego. Daje bardzo groźne powikłania, łącznie ze zgonami. Około 30 procent dzieci doświadcza komplikacji, na przykład zapalenia ucha środkowego czy zapalenia płuc - podała.

Zaznaczyła ponadto, że dzieci, które przechorowały odrę nawet przez rok mogą być wrażliwe na infekcje wirusowe i bakteryjne.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum