Sondaż: wiedza o zastosowaniu promieni rtg w medycynie

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 22 maja 2014 13:41

Wśród chorób diagnozowanych przy pomocy promieniowania rentgenowskiego Polacy wymieniają głównie problemy z układem kostnym (75 proc. badanych) i zębami (58 proc.); większość nie wie, że są to także nowotwory czy choroby serca - wynika z sondażu TNS Polska.

Sondaż pt. "Polacy o promieniowaniu rentgenowskim" został przeprowadzonych przez TNS Polska w dniach 4-9 kwietnia wśród 1001 mieszkańców Polski w wieku powyżej 15 lat. Okazało się, że zdecydowana większość przebadanych (94 proc.) słyszała o promieniowaniu rentgenowskim (rtg) i co najmniej raz w życiu miała robione badanie z użyciem tego promieniowania (84 proc.).

Z sondażu wynika też, że większość osób kojarzy badania z użyciem promieni rtg z diagnozowaniem chorób układu kostnego (75 proc.) oraz problemów z zębami (58 proc.).

Znacznie mniejszy odsetek wskazał, że można z ich użyciem diagnozować także inne choroby, w tym nowotwory (37 proc.), schorzenia dotyczące piersi (28 proc.), choroby neurologiczne (18 proc.), choroby układu sercowo-naczyniowego (13 proc.). Ponieważ w tym przypadku możliwe było wskazanie kilku odpowiedzi, wyniki nie sumują się do 100 proc. 

78 proc. uczestników ankiety oceniło, że promieniowanie rtg może mieć wpływ na zdrowie człowieka, 11 proc. miało przeciwne zdanie, a kolejne 11 proc. przyznało, że nie ma wiedzy na ten temat. 

Mniej respondentów wiedziało jak często można wykonywać badanie rtg. 40 proc. wskazało, że raz w roku, 22 proc., że rzadziej niż raz w roku, 19 proc. uznało, że można to robić kilka razy w roku, 2 proc. - że kilkanaście razy na rok, a 17 proc. przyznało, że nie wie. 

- Jeśli chodzi o medyczne zastosowania promieniowania rtg, nie istnieje pojęcie dawki granicznej. Nie można zatem powiedzieć, że rocznie można zrobić najwyżej jedno czy dwa badania rtg. Decydujące są tu korzyści zdrowotne - wyjaśnił Ryszard Kowski, przewodniczący Komisji ds. Inżynierii Klinicznej Polskiego Lekarskiego Towarzystwa Radiologicznego.

Dodał również, że może się zdarzyć, choć prawdopodobieństwo tego jest niezwykle małe, że nawet jeden kwant promieniowania uszkodzi łańcuch DNA w taki sposób, że komórka przeżyje, ale po 20 latach rozwinie się z niej nowotwór. A może być też i tak, że o wiele większa dawka nie wywoła żadnego skutku. Zaznaczył, że różne tkanki i narządy w naszym organizmie mają różną wrażliwość na promieniowanie. 

W badaniu 73 proc. osób uznało, że rozwój technologiczny sprzętów medycznych wykorzystujących promieniowanie rtg ma wpływ na nasze zdrowie i życie. Niespełna połowa badanych byłaby skłonna dopłacać do badania diagnostycznego wykonywanego sprzętem, które emituje mniejszą dawkę promieniowania rtg. 

Jak wyjaśnił inż. Kowski, nowsze urządzenia rtg wbrew pozorom nie muszą emitować mniejszej dawki promieniowania. Na przykład tomografy, które pozwalają uzyskiwać doskonalsze i dokładniejsze obrazy, emitują dawki setki razy większe niż urządzenia robiące klasyczne zdjęcia rtg i tysiąc razy większe niż rtg zębów. 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum