Smog jest bagatelizowany, ale bardziej szkodliwy niż się wydaje

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 16 lutego 2018 08:53

Z powodu smogu chorujemy na płuca i zatoki. Smog wywołuje choroby układu sercowo-naczyniowego, a także zwiększa ryzyko zawałów, udarów niedokrwiennych i nadciśnienia. Nikt w Polsce nie wie, jaka jest skala tego zjawiska.

Smog jest bagatelizowany, ale bardziej szkodliwy niż nam się wydaje. FOT. Fotolia

Jak mówi dr hab. Wojciech Feleszko, pediatra i immunolog z Kliniki Pneumonologii i Alergologii Wieku Dziecięcego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, przez wiele lat uważano, że smog wpływa tylko na układ oddechowy. Jednak niektóre z cząsteczek z zanieczyszczonego powietrza dostają się do pęcherzyków płucnych, przechodzą przez barierę pęcherzyka i wnikają do krwi. Z nią potrafią oddziaływać na odległe narządy. Przekraczają też barierę krew - mózg.

Dla lekarzy szokiem było odkrycie, że smog wpływa na układ sercowo-naczyniowy i zwiększa ryzyko zawałów, udarów niedokrwiennych oraz nadciśnienia. Teraz pojawiła się nawet koncepcja, że z zanieczyszczeniem powietrza związana jest też miażdżyca. Znaleźli także jego związek z demencją.

Jak przekonuje dr Feleszko, efekt odłożony w czasie powoduje, że człowiek ma tendencję do bagatelizowania zagrożenia. Nie dostrzega związku przyczynowo-skutkowego. Skutki smogu, które lekarze widzą najszybciej, to zaostrzenie astmy i innych chorób przewlekłych układu oddechowego, ale jego negatywne oddziaływanie długoterminowe na organizm jest znacznie szersze.

Więcej: www.wyborcza.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum