Śląskie: ratownicy medyczni uratowali 12-latkę po niecodziennym wypadku

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 05 czerwca 2017 16:14

Ratownicy z Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego (WPR) w Katowicach uratowali 12-latkę, której po nieszczęśliwym upadku z roweru w udo wbiła się rączka hamulca. Zranienie było głębokie na 12 cm. Dziewczyna wraca już do zdrowia.

Śląskie: ratownicy medyczni uratowali 12-latkę po niecodziennym wypadku
Jak wynika z relacji ratowników, zranienie było bardzo głębokie. Fot. archiwum

O zdarzeniu, do jakiego doszło w sobotnie (3 czerwca)  popołudnie we wsi Gostyń w powiecie mikołowskim, poinformowało w poniedziałek biuro prasowe katowickiego WPR.

Według dyrekcji pogotowia to "klasyczny przykład wakacyjnego zdarzenia z udziałem dzieci". - Najwyraźniej zaczął się już "sezon" na tego typu wypadki - dodał dyrektor katowickiego WPR Artur Borowicz.

Jedna z dziewcząt bawiących się na boisku szkolnym tak nieszczęśliwe upadła z roweru, że rączka hamulca wbiła jej się w udo. Jak wynika z relacji ratowników, zranienie było bardzo głębokie - rączka wbiła się na głębokość 12 cm, "praktycznie zniknęła w ciele dziecka".

Dziewczynka cały czas była przytomna; zranienie nie uszkodziło tętnicy udowej. Ratownicy na miejscu opatrzyli ranę, a następnie przewieźli 12-latkę do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. - Dobrze, że tak się skończyło i dziecko wraca już do zdrowia - powiedział dyrektor WPR w Katowicach Artur Borowicz.

Dyrektor zaapelował, by szczególnie w czasie wakacji rodzice i opiekunowie zwiększyli swą czujność.

- Wszystkim takim sytuacjom nie zapobiegniemy, są jednak kategorie zdarzeń z udziałem dzieci, których można uniknąć. To utonięcia, wypadki komunikacyjne czy udary słoneczne. Dlatego apelujemy do rodziców i opiekunów o czujność i zdrowy rozsądek - mówił Borowicz.

Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w Katowicach obsługuje obszar, który zamieszkuje prawie 3 mln osób.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum