PAP/Rynek Zdrowia | 11-02-2021 07:00

Śląskie: prawie 1,8 mln zgłoszeń na numer 112 w ubiegłym roku, w tym bezzasadnych...

Prawie 1,8 mln zgłoszeń otrzymali w 2020 r. operatorzy Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Katowicach (CPR), obsługującego numer alarmowy 112; ok. 800 tys. z nich było bezzasadnych.

Fot. Archiwum

W najbliższy czwartek przypada obchodzony 11 lutego Europejski Dzień Numeru Alarmowego 112. Jak zaznacza Śląski Urząd Wojewódzki, ubiegły rok, tak odmienny dla wszystkich z powodu wprowadzonego stanu epidemii, dla pracowników CPR-ów również był szczególny.

- Operatorzy ze względu na charakter pracy systemu, cały czas trwali na stanowiskach - w tym zawodzie praca zdalna z domowego zacisza nie wchodzi w rachubę - zaznaczył, cytowany przez Śląski Urząd Wojewódzki, dyrektor CPR w Katowicach Tomasz Michalczyk.

Jak dodają urzędnicy, epidemia SARS-CoV-2 wymusiła na operatorach dodatkowe zadania - dbając o bezpieczeństwo ratowników, strażaków i funkcjonariuszy policji, muszą ustalać kwestie związane z sytuacją epidemiologiczną w miejscach interwencji. Michalczyk przyznaje, że obowiązek zadawania dodatkowych pytań, dotyczących przebywania na kwarantannie i izolacji, nieraz wywoływał oburzeniem osób dzwoniących i wymagał dodatkowego wyjaśniania.

Podczas epidemii zdecydowanie przybyło zgłoszeń dotyczących przypadków łamania wprowadzonych obostrzeń. Poza zgłoszeniami alarmowymi operatorzy odbierali telefony od osób osamotnionych podczas odbywania kwarantanny.

- Mieszkańcy ci często prosili o pomoc w zakupach czy wyjście z psem. W tych trudnych dla zgłaszających i niestandardowych sytuacjach operatorzy wykazywali się pełnym zrozumieniem i starali się wskazać miejsce, gdzie osoby te mogą uzyskać pomoc właściwą dla miejsca zamieszkania - zapewnił kierownik oddziału CPR Mariusz Knopek.

Jak przyznał koordynator zmiany Tomasz Nowak, cały Wydział Powiadamiania Ratunkowego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego został zaangażowany w walkę z epidemią. Dodatkowe zadania dotyczyły m.in. obsługi infolinii dotyczącej tzw. wymazobusów czy infolinii dotyczącej miejsc w szpitalach zakaźnych.

Wyznaczeni pracownicy Wydziału, w tym w dużej mierze operatorzy CPR, w początkowej fazie epidemii, zajmowali się np. także wydawaniem materiałów dla obsługi wymazobusów. Wydział pomagał też w organizacji zakrojonych na szeroką skalę badań górników pod kątem zakażenia SARS-CoV-2.

- Jedno jest pewne: w nieprzewidywalnych i dynamicznych sytuacjach na pracownikach Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Katowicach zawsze można liczyć. I bardzo dziękuję za tą pracę, która jest niezwykle wymagająca i odpowiedzialna - podkreślił wojewoda śląski Jarosław Wieczorek.

Numer 112 działa w Polsce od ponad 7 lat. Operatorzy odbierają zgłoszenia przez siedem dni w tygodniu, 24 godziny na dobę. W całej Polsce działa 17 CPR-ów - w każdym mieście wojewódzkim oraz w Radomiu. W ubiegłym roku operatorzy CPR w Katowicach otrzymali prawie 1,8 mln zgłoszeń, z czego około 1 mln stanowiły zgłoszenia zasadne, przekazane do jednostek policji i straży pożarnej oraz służb medycznych.

Urzędnicy zwracają uwagę na ciągle utrzymujący się wysoki poziom liczby zgłoszeń niezasadnych - stanowią one aż 43 proc. wszystkich telefonów. Wojewoda Wieczorek zaapelował o rozsądne korzystanie z numerów alarmowych i przypominał, że służą one ratowaniu zdrowia i życia, a ich blokowanie może utrudnić uzyskanie pomocy przez osoby tej pomocy potrzebujące.

112 to numer alarmowy, bezpłatny, działający na terenie całej Unii Europejskiej, dostępny jest zarówno dla telefonów stacjonarnych, jak i komórkowych, w tym także dla aparatów bez karty SIM. Numer ten służy do wezwania pomocy w sytuacji wystąpienia zagrożenia dla naszego życia i zdrowia, a także mienia i środowiska oraz w przypadku naruszenia bezpieczeństwa i porządku publicznego.(PAP)

Autor: Krzysztof Konopka

kon/ mhr/