Śląskie: mimo zawieszenia działalności laboratorium w Zabrzu, testowanie niezagrożone

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 22 kwietnia 2020 18:27

Proces przeprowadzania testów na obecność koronawirusa w woj. śląskim nie jest zagrożony mimo zawieszenia działalności zabrzańskiego laboratorium - zapewniła w środę ( 22 kwietnia)  rzeczniczka wojewody śląskiego Alina Kucharzewska.

Fot. Shutterstock

Takie badania prowadzą w regionie jeszcze cztery inne laboratoria - w Sosnowcu, Gliwicach oraz dwa w Katowicach. - Pulę badań wykonywanych dotąd w Zabrzu rozdysponowano między te placówki - wyjaśniła rzeczniczka.

Ministerstwo Zdrowia zawiesiło we wtorek laboratorium przy Śląskim Parku Technologii Medycznych Kardio-Med Silesia w Zabrzu w wykonywaniu obowiązków na rzecz państwa w związku z dość dużą liczbą błędnych testów. Uzyskane tam fałszywie dodatnie wyniki spowodowały zakłócenia w pracy dwóch śląskich szpitali - w Jastrzębiu-Zdroju i Katowicach.

Rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz poinformował w środę, że zabrzańskie laboratorium zostało zobowiązane do przekazania wszystkich posiadanych próbek do Państwowego Zakładu Higieny. Wyjaśnił, że PZH potwierdzi zgodność wyników z rzeczywistością.

Alina Kucharzewska poinformowała, że prowadzone są rozmowy z kolejnym laboratorium w regionie, które mogłoby badać próbki na obecność koronawirusa. - Oczywiście zależy nam na tym, by tych laboratoriów było jak najwięcej, wiadomo jednak, że muszą one spełniać kryteria - podkreśliła. Pytana o to, czy możliwy jest ewentualny powrót zabrzańskiego laboratorium na listę jednostek prowadzących testy, odesłała do Ministerstwa Zdrowia.

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju w oparciu o wyniki z zabrzańskiego laboratorium w niedzielę wstrzymał przyjęcia i wdrożył inne procedury bezpieczeństwa. Po weryfikacji wyników placówka wznowiła przyjęcia we wtorek wieczorem. Podobna sytuacja miała miejsce w Okręgowym Szpitalu Kolejowym w Katowicach, gdzie fałszywie dodatni wynik wskazywał na zakażenie jednego z pacjentów oddziału okulistyki. Po jego weryfikacji i ta placówka wróciła do normalnej pracy.

W poniedziałek prezes Śląskiego Parku Technologii Medycznych Kardio-Med Silesia w Zabrzu Adam Konka wydał oświadczenie, w którym poinformował, że tamtejsze laboratorium wdrożyło procedury kontrolne w związku z wydaniem wyników "dodatnio wątpliwych". Tłumaczył, że w ostatnich dniach wpłynęło znacząco więcej próbek do przetestowania niż wynoszą możliwości laboratorium, a część z nich miała być przebadana natychmiast.

- W dniu 18 kwietnia br. były przeprowadzone prace na pierwszym etapie w tzw. strefie brudnej, gdzie w wyniku przeprowadzonej wewnętrznej kontroli stwierdzono możliwość przeniesienia zakażonego materiału biologicznego z rozszczelnionego pojemnika -"wymazówki" (...) - napisano w oświadczeniu.

W kolejnym, środowym oświadczeniu poinformowano, że laboratorium wykonało od 30 marca ponad 4,5 tys. testów. Wskazano, że w testach genetycznych może wyjść wynik "wątpliwy - do powtórki", że może być potrzeba również wykonania ponownego pobrania materiału od osoby badanej.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum