Śląskie: kontrole wojewody w szpitalnych izbach przyjęć w przyszłym tygodniu

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 28 marca 2019 10:19

Kontrole wojewody śląskiego w izbach przyjęć dwóch szpitali w woj. śląskim rozpoczną się w przyszłym tygodniu - poinformowała w czwartek (28 marca) rzecznik wojewody Alina Kucharzewska. Będą bardzo dokładne i wezmą w nich udział konsultanci wojewódzcy - dodała.

Śląskie: kontrole wojewody w szpitalnych izbach przyjęć w przyszłym tygodniu
To będą trudne kontrole dla szpitali, bo urząd wojewody i podlegli mu konsultanci będą badać "generalnie wszystko". Fot. archiwum

W związku doniesieniami medialnymi o nieprawidłowości w funkcjonowaniu szpitalnych oddziałów ratunkowych na Śląsku wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko zwróciła się do wojewody śląskiego o przeprowadzenie kontroli SOR-ów - podało w środę ministerstwo.

Jak sprecyzowała w czwartek (28 marca) Alina Kucharzewska, służby wojewody skontrolują dwie placówki - Sosnowiecki Szpital Miejski i Szpital Powiatowy w Zawierciu. Domniemane nieprawidłowości w tych szpitalach miały najtragiczniejsze skutki. W Sosnowcu 39-latek zmarł po wielogodzinnym pobycie w izbie przyjęć, a w Zawierciu ciężarna 20-latka została przeniesiona z SOR na pododdział udarowy dopiero wtedy, gdy jej stan bardzo się pogorszył. Obecnie w ciężkim stanie przebywa w szpitalu w Katowicach.

- Kompletujemy kadrę, która przeprowadzi kontrole. Będą to nie tylko pracownicy urzędu wojewódzkiego, ale też konsultanci wojewódzcy z właściwych dla tych przypadków dziedzin. To będą trudne kontrole, bo będziemy badać generalnie wszystko - sposób udzielania świadczeń, ich dostępność, czy była odpowiednia ilość lekarzy, pielęgniarek - powiedziała w czwartek PAP Alina Kucharzewska.

W ostatnim tygodniu pojawiły się też doniesienia o możliwych nieprawidłowościach w Zagłębiowskim Centrum Onkologii w Dąbrowie Górniczej, gdzie pacjentka izby przyjęć miała z kolei nie otrzymać pomocy, choć zwijała się z bólu, a w końcu zemdlała, a także o przypadku 86-letniej kobiety, która w ciężkim stanie, po napadzie padaczkowym, trafiła do Izby Przyjęć Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 4 w Bytomiu. Według rodziny spadła ze szpitalnego łóżka i leżała niezauważona przez kilka godzin. Szpital temu zaprzecza.

Wszystkie te sprawy są badane przez kontrolerów ze śląskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia. Część z nich także przez prokuraturę i rzecznika praw pacjenta. Wszystkie placówki prowadzą też kontrole wewnętrzne.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum