Śląskie: izba przyjęć w Bytomiu i SOR w Częstochowie do dezynfekcji w związku z koronawirusem

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 28 marca 2020 17:15

Izbę przyjęć Szpitala Specjalistycznego nr 1 w Bytomiu zamknięto w sobotę (27 marca) po tym, jak trafił tam pacjent z podejrzeniem koronawirusa. Placówka będzie mogła wznowić przyjęcia dopiero po dezynfekcji.

Decyzję o czasowym zamknięciu i dezynfekcji izby przyjęć Szpitala Specjalistycznego nr 1 przy ul. Żeromskiego 7 podjął sanepid. Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Jak poinformował w sobotę Urząd Miasta w Bytomiu, decyzję o czasowym zamknięciu i dezynfekcji izby przyjęć Szpitala Specjalistycznego nr 1 przy ul. Żeromskiego 7 podjęła Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w tym mieście. Wcześniej został tam przywieziony pacjent, u którego wystąpiły objawy wskazujące na zakażenie koronawirusem.

"W związku z zamknięciem izby przyjęć do oddziałów Szpitala Specjalistycznego nr 1 znajdujących się przy ul. Żeromskiego 7 nie będą przyjmowani pacjenci. O wszelkich zmianach będziemy na bieżąco państwa informować" - podał Urząd Miasta na swojej stronie internetowej.

Z podobnego powodu od piątkowego wieczoru czasowo zamknięty jest szpitalny oddział ratunkowy Miejskiego Szpitala Zespolonego w Częstochowie, gdzie trafiło wcześniej dwoje starszych pacjentów z koronawirusem. Przewieziono ich na oddział zakaźny innego częstochowskiego szpitala, zaś SOR poddano dezynfekcji. Kilkanaście osób, które miały kontakt z zarażonymi, czeka kwarantanna - to zarówno personel medyczny jak i inni chorzy.

Jak podały w sobotę rano służby wojewody śląskiego, w szpitalu w Częstochowie leczony jest starszy mężczyzna, u którego wystąpiły uciążliwe objawy zakażenia koronawirusem; jego stan lekarze określają jako średni. W tym samym szpitalu w stanie dobrym leczona jest starsza kobieta z najbliższego otoczenia tego chorego, u której także badanie potwierdziło wynik dodatni.

Obecnie w woj. śląskim zakażonych koronawirusem jest 151 osób. Rano poinformowano o kolejnych 10 przypadkach infekcji. Stan dwojga pacjentów hospitalizowanych w Raciborzu i Siemianowicach Śląskich lekarze określają jako ciężki

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum