Śląski sanepid szuka "pacjenta zero", który przywlókł brytyjską mutację koronawirusa

Autor: MS • Źródło: PAP07 maja 2021 16:10

W kwietniu, na Śląsku zidentyfikowano trzy osoby zakażone  brazylijskim wariantem koronawirusa. Sanepid ustalił, że żadna z nich, nie była za granicą i nie miała kontaktu z obcokrajowcem.

Śląski sanepid szuka "pacjenta zero", który przywlókł brytyjską mutację koronawirusa
Śląski Sanepid szuka źródła zakażenia brytyjskim wariantem koronawirusa, Fot: WSSE/Twitter
  • Sanepid poszukuje źródeł zakażenia brytyjskim wariantem koronawirusa u śląskich pacjentów
  • Śląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny Grzegorz Hudzik przekonuje, że szanse na wykrycia "pacjenta zero" są nikłe. To "szukanie igły w stogu siana"
  • W ocenie Hudzika, laboratoryjne potwierdzenie, że wśród mieszkańców regionu, są osoby zarażone wariantem brazylijskim, należy obecnie traktować głównie w kategoriach informacyjnych 

 Chodzi o osoby, u których zakażenie rozpoznano kilka tygodni temu. "Potwierdziliśmy, że dochowano wówczas wszystkich obowiązujących w takich przypadkach procedur - pacjenci przebywali w izolacji, a osoby, z którymi się kontaktowali, odbyli kwarantannę" - powiedział w piątek PAP Śląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny Grzegorz Hudzik.

Hudzik wskazał też, że niedawne badania potwierdziły rodzaj wirusa, a nie sam fakt zakażenia nim konkretnych osób.

Zakażeni w kwietniu brazylijskim wariantem koronawirusa mieszkańcy woj. śląskiego to małżeństwo oraz niepowiązana z nimi osoba. Do niedawna nie było wiadomo, że za ich zakażenie odpowiada właśnie wariant brazylijski.

Informację taką podało w miniony czwartek Laboratorium Genetyczne Gyncentrum w Sosnowcu, prowadzące projekt badawczy polegający na sekwencjonowaniu próbek pochodzących od losowo wybranych pacjentów woj. śląskiego. Wyniki dotyczyły próbek pobranych 9 i 10 kwietnia.

Sanepid szuka "pacjenta zero", który przywlókł brytyjski wariant do Polski

Sprawę obecnie bada Sanepid. Niestety jak dotąd nie udało mu się ustalić pierwotnego źródła zakażenia. "W ramach dochodzenia epidemiologicznego przeprowadziliśmy pogłębiony wywiad z osobami, które przeszły zakażenie - dziś uznanymi za ozdrowieńców, jednak jak dotąd nie ustaliliśmy źródła zakażenia, czyli tzw. pacjenta zero" - powiedział inspektor, porównując dociekania w tym zakresie do "szukania igły w stogu siana".

Grzegorz Hudzik zapewnił jednak, że sanepid będzie kontynuował starania dotarcia do możliwego źródła zakażeń, szukając w rozszerzonej grupie kontaktów osób, które przeszły zakażenie, oraz osób z ich otoczenia - rodzinnego i zawodowego.

Troje ozdrowieńców - choć czują się dobrze - przejdzie dodatkowe badania, mające wykazać, czy wirus nadal otrzymuje się w ich organizmach. "Warto to sprawdzić, ponieważ zdarza się, że wirus długo nie daje za wygraną. W przypadku "rekordzisty" z naszego terenu wirus - choć mocno osłabiony i niezdolny już do zarażania - utrzymywał się w organizmie aż 48 dni" - powiedział inspektor.

Przypadki ze Śląska potwierdzają, że mamy w Polsce różne mutacje wirusa

W ocenie Hudzika, laboratoryjne potwierdzenie, że wśród mieszkańców regionu, którzy przeszli zakażenie, są także osoby zarażone wariantem brazylijskim, należy obecnie traktować głównie w kategoriach informacyjnych - jako dowód na to, że w Polsce obecne są różne mutacje wirusa, w tym brazylijska i indyjska.

"Sanepid ma nadzieję, że uda się przynajmniej wytypować potencjalne źródło zakażenia wariantem brazylijskim. Przed nami żmudna i ciężka praca, ale warto ją podjąć" - ocenił.

Pytany o sytuację katowickich zakonnic ze Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Miłości Matki Teresy z Kalkuty, a także ich podopiecznych, u których potwierdzono indyjski wariant wirusa, inspektor sanitarny ocenił, że grupa zakażonych zmniejsza się. U kolejnych osób uzyskano dwukrotne ujemne wyniki testów, zmniejszyła się też ilość osób w kwarantannie.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum