Śląsk: i tam trwa baby boom

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 23 lutego 2010 21:12

Prawie o jedną piątą więcej dzieci urodziło się w śląskich szpitalach w ubiegłym roku.

– NFZ w 2009 r. musiał zapłacić za prawie 47,5 tys. porodów, podczas gdy rok wcześniej za niespełna 40 tys. – mówi Gazecie Wyborczej Jacek Kopocz, rzecznik śląskiego oddziału NFZ.

– To oznacza prawie 20-proc. wzrost. Widać, że dzieci rodzi teraz pokolenie wyżu demograficznego. Po latach spadku liczby urodzeń możemy się tylko z tego cieszyć – zaznacza prof. Anita Olejek, wojewódzka konsultant w dziedzinie ginekologii i położnictwa.

Ze statystyk wynika też, że coraz więcej dzieci rodzi się przez cesarskie cięcie. Odsetek cesarskich cięć wzrósł w ostatnich trzech latach z 28 proc. do 31 proc. Specjaliści uważają, że wiele cesarskich cięć wykonuje się na życzenie matki. Kobiety, właśnie dlatego często wybierają poród w prywatnym szpitalu. Ginekolodzy ostrzegają jednak, że cesarskie cięcie to operacja, która może skończyć się powikłaniami groźnymi dla matki i dziecka.

Więcej w Gazecie Wyborczej.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum