PAP/Rynek Zdrowia | 26-03-2020 07:16

Skarżysko-Kamienna: kolejna pielęgniarka szpitala zarażona koronawirusem

Kolejna pielęgniarka z oddziału neurologicznego Szpitala Powiatowego w Skarżysku-Kamiennej została zarażona koronawirusem - poinformował dyr. placówki Leszek Lepiarz. Łącznie zarażonych zostało 7 osób: 5 pacjentów, z których jeden zmarł w środę (25 marca)  przed południem, oraz 2 pielęgniarki.

Kolejna pielęgniarka z oddziału neurologicznego Szpitala Powiatowego w Skarżysku-Kamiennej została zarażona koronawirusem. Fot. Shutterstock

- Otrzymaliśmy wyniki badań ostatnich 15 próbek. W przypadku jednej pielęgniarki ten wynik jest pozytywny - poinformował dyr. szpitala.

Łącznie placówka wysłała do laboratorium w Kielcach próbki pobrane od 65 osób: 48 pracowników oddziału neurologicznego i 17 pacjentów. W przypadku siedmiu osób, pięciu pacjentów i dwóch pielęgniarek, wynik był pozytywny. Jeden z pacjentów, 80-letni mężczyzna zmarł w środę przed południem. Mieszkaniec powiatu starachowickiego miał choroby współistniejące.

Szpital we wtorek otrzymał informację, że pielęgniarka pracująca w placówce i w szpitalu w Grójcu (Mazowieckie) została zarażona koronawirusem. Ostatni raz pełniła dyżur w skarżyskim szpitalu na oddziale neurologicznym w dniach 16-17 marca.

Wszyscy pacjenci łącznie z personelem, który we wtorek rano rozpoczął pracę, zostali zamknięci na oddziale i nie mogli go opuszczać. Pobrano od nich próbki do badań, podobnie jak i od personelu oddziału neurologicznego, który pracował wraz z pielęgniarką zarażoną koronawirusem, podczas jej ostatniego dyżuru.

Dyrektor szpitala zarządził ewakuację wszystkich pacjentów do jednoimiennego szpitala zakaźnego w Starachowicach. Personel z oddziału neurologicznego szpitala będzie musiał przejść kwarantannę.

- Personel sam będzie decydował gdzie chce przejść kwarantannę. Może to zrobić w domu. Jeśli nie, to mam budynek, w którym wcześniej był oddział chorób zakaźnych. Tam mam możliwość zorganizowania kwarantanny dla naszego personelu - wyjaśnił dyr. skarżyskiego szpitala.

PAP - Janusz Majewski