Sanatoria działają niecałe trzy tygodnie, są już pierwsi zakażeni koronawirusem. Co na to NFZ? W sanatoriach miało być bezpiecznie. Rzeczywistość okazała się jednak inna. FOTO: Arch. PTWP

W Uzdrowisku w Kudowie-Zdroju u kuracjusza wykryto zakażenie Covid-19. Niestety to nie jedyny zakażony. Pacjentów odizolowano a reszcie kazano rozjechać się do domów

  • W Szpitalu Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjnym w Kudowie-Zdroju u kilku kuracjuszy potwierdzono zakażenie Covid-19
  • Pacjenci, którzy mieli kontakt z pierwszym zakażonym zostali przetestowani, reszta otrzymała informację, że ma opuścić sanatorium na własną rękę
  • Decyzje w sprawie kuracjuszy podjął ordynator wspólnie z miejscowym sanepidem. Sprawę wyjaśnia DOW NFZ

Taką sytuację rynekzdrowia.pl przewidywał już wcześniej, apelując do płatnika, aby zezwolił osobom niezaszczepionym, obawiającym się wyjazdu na leczenie uzdrowiskowe w trakcie narastającej trzeciej fali pandemii, na rezygnację z pobytu w sanatorium, bez ponoszenia konsekwencji w postaci skreślenia z listy oczekujących.

Niestety NFZ stał na stanowisku, że obecne przepisy prawa nie przewidują rezygnacji z turnusu z uwagi na narastającą trzecią falę pandemii i strach (uzasadniony przy obecnej liczbie zachorowań – przyp. red.) przed zakażeniem.

Jak wyjaśniał nam płatnik zgodnie z prawem rezygnacja jest zasadna, gdy jej powodem jest wypadek losowy lub choroba pacjenta (np. pobyt w szpitalu), potwierdzone odpowiednim dokumentem. W przypadku uzasadnionego zwrotu skierowania, Fundusz wyznacza nowy termin realizacji skierowania, zgodnie z pierwotną datą wpływu skierowania. Nieuzasadniony zwrot skierowania traktowany jest jako rezygnacja z leczenia.

Trzech chorych - 92 narażonych

Jako pierwsza o przypadku zakażenia Covid-19 w dolnośląskim sanatorium informację podała Gazeta Wyborcza, wyjaśniając, że jedna z kuracjuszek zawiadomiła rodzinę, iż w placówce stwierdzono kilka przypadków zakażenia koronawirusem. W związku z tym wszyscy pozostali pacjenci, zostali zobligowani do opuszczenia sanatorium do 29 marca, na własną rękę.

Rynek Zdrowia skontaktował się ze Szpitalem Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjnym w Kudowie-Zdroju, aby wyjaśnić sytuację u źródła.

Jak poinformowała nas jedna z osób pracujących w sanatorium, przekazując swoje dane do wiadomości redakcji, zakażenie zdiagnozowano u jednej osoby. Po potwierdzeniu choroby Covid-19 sanatorium przetestowało też osoby, które miały jakikolwiek objaw, chociażby osłabienie.

- U tych osób wykonane zostały testy kasetkowe. Zakażeni pacjenci przebywaj w izolatce. Otoczeni są opieką zgodnie z procedurą, którą narzucił NFZ. Pozostałe osoby zostały wysłane do domu. Taką decyzję podjął ordynator wspólnie z władzami Sanepidu – podkreśla pracownik sanatorium.

Dodaje: Dla wszystkich kuracjuszy turnus został skrócony o dwa dni. Za ten niewykorzystany czas pacjenci otrzymają zwrot pieniędzy, zgodnie z taryfikatorem NFZ.

Nadmienia też, że pierwszy zakażony kuracjusz miał ograniczony kontakt z pozostałymi pacjentami.

Przykra sytuacja

- Jest nam bardzo przykro za zaistniałą sytuację. Wszyscy dokładamy wszelkich starań, aby kuracjusze byli bezpieczni. Już na "wejściu" pacjent jest informowany, że obowiązuje go DDM, jest na ten temat prelekcja. Jesteśmy zaopatrzeni w nowoczesne urządzenia do dezynfekcji, mamy zamgławiacze do gabinetów, lampy bakteriobójcze - wyjaśnia nasz rozmówca..

Dodaje: - Pacjenci przebywają w pokojach jedno-dwuosobowych. Mamy zmniejszone obłożenie, na 156 miejsc przebywa u nas 91 osób plus jedna osoba z pobytu komercyjnego. Na stołówce każdy siedzi przy osobnym stoliku. Na salach do zabiegów też jest zachowany dystans, a po każdym pacjencie jest dezynfekcja.

Podkreśla też, że personel, który obsługuje pacjentów jest w 96 proc. zaszczepiony. Wszyscy są zdrowi, nikt nie przebywał w ostatnim czasie ani obecnie na zwolnieniu lekarskim z jakiegokolwiek powodu, tym bardziej z powodu koronawirusa.

- Każdy pacjent przyjechał do nas potencjalnie zdrowy, z wykonanym testem. Jednak jadąc do nas mógł się zarazić w podróży. Kolejna sprawa to taka, że pacjent nie jest u nas zamknięty. To jest lecznictwo otwarte. Pacjenci mają swobodne wyjście, korzystają z leczenia klimatycznego, wychodzą na drobne sprawunki, do kościoła. W tej sytuacji trudno wyrokować, gdzie doszło do zakażenia – mówi.

To właśnie przed takimi sytuacjami przestrzegał rynekzdrowia.pl, wskazując na długą podróż transportem publicznym jako potencjalne źródło zakażenia. Zwracając się do NFZ o uwzględnienie rezygnacji pacjenta z turnusu w obawie przed zakażeniem jako uzasadnione w dobie trzeciej fali pandemii.

Więcej: https://www.rynekzdrowia.pl/Uslugi-medyczne/Fundusz-zmusza-ludzi-do-wyjazdu-do-sanatorium-w-szczycie-trzeciej-fali-Zrezygnujesz-Wypadasz-z-kolejki,220148,8.html

Nasza informatorka, podziela naszą opinię wyjaśniając, że jej zdaniem na turnusy powinny jechać osoby zaszczepione, albo te co same chcą. – Jednym z rozwiązań mogłoby być też szczepienie osób już na wejściu do sanatorium. Turnus trwa trzy tygodnie. Można by po przyjeździe podać pierwszą dawkę szczepienia a przed wyjazdem drugą. W sanatoriach jest zagwarantowana całodobowa opieka medyczna. Można by to potraktować jako bonus dla kuracjusza: jadę do sanatorium i dodatkowo mam możliwość zaszczepienia poza kolejką zgodną z datą urodzenia. Przecież to jest ten sam pacjent NFZ. Ja jestem praktykiem wieloletnim i widzę takie rozwiązania, ale decyzja leży w gestii rządzących – wyjaśnia. 

Płatnik tłumaczy

Anna Szewczuk-Łebska, rzecznik prasowy DOW NFZ potwierdza, że na obszarze działalności oddziału doszło do wykrycia Covid-19 w jednym, z sanatoriów.

- Według informacji przekazanych przez władze uzdrowiska w dniu 28 marca jedna osoba zgłosiła złe samopoczucie, dlatego od razu został wykonany test antygenowy u niej i u współlokatora z pokoju. Uzdrowisko skontaktowało się z Sanepidem, który podjął stosowne działania. W wywiadzie ustalono 2 kolejne osoby, które mogły mieć kontakt zakażonymi. Ich badania również dały wynik pozytywny. Wszyscy zostali odizolowani. Oddział wojewódzki poprosił uzdrowisko o wyjaśnienia w tej sprawie – zaznacza Anna Szewczuk-Łebska

Podkreśla też, że Uzdrowisko zaproponowało pozostałym osobom zakończenie turnusu 2 dni przed terminem i zwrot kosztów za ten okres.

- W tym czasie cały obiekt zostanie zdezynfekowany. Pozostali kuracjusze byli zaszczepieni lub przebadani przed przyjazdem i nie mieli kontaktu z zakażonymi – dodaje.

Zapytaliśmy też Centralę NFZ, czy NFZ nadal uważa, że strach pacjenta schorowanego (bo takim jest kuracjusz) nie jest powodem wystarczającym do rezygnacji uzasadnionej? Czy Fundusz rozważa zmianę wymogów  w kontekście obecnego zakażenia koronawirusem w sanatorium a także, czy uważa za słuszne przywrócenie kolejki pacjentom, którzy nie mając szansy na przesunięcie terminu zrezygnowali z pobytu. Do momentu publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi na nasze pytania, otrzymaliśmy jednak zapewnienie, że dotrze ona do nas bezzwłocznie. Odpowiedź zostanie opublikowana w osobnym materiale prasowym. 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.