"SOR(RY)! Tu ratuje się życie": kampania informacyjna trwa w wielu regionach

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 24 lutego 2020 10:05

Akcję informacyjną pod hasłem "SOR(RY)! Tu ratuje się życie. Nie odbieraj innym szans" zainicjowano na Śląsku i podjęto w innych regionach kraju.

Szpitalne oddziały ratunkowe nie zastępują one lekarza podstawowej opieki zdrowotnej ani lekarza poradni specjalistycznej Fot. Archiwum

Przypomina ona, że pogotowie zajmuje się bezpośrednim ratowaniem zdrowia i życia w stanach nagłego zagrożenia: uszkodzenia ciała w wyniku wypadku, a także nagłego lub przewidywanego w krótkim czasie pogorszenia zdrowia, czego bezpośrednim następstwem może być poważne uszkodzenie organizmu lub nawet utrata życia - informuje Gazeta Wyborcza.

Oznacza to, że pogotowie nie powinno być wzywane w przypadku chorób przewlekłych. Ale jeśli osoba z chorobą płuc ma atak duszności, należy dzwonić po karetkę - to stan nagły.

Z kolei jeśli chodzi o szpitalne oddziały ratunkowe, „nie zastępują one lekarza podstawowej opieki zdrowotnej ani lekarza poradni specjalistycznej” - podkreśla NFZ w materiałach informacyjnych. Do SOR-u można zgłosić się bez skierowania. Pomoc udzielana jest niezależnie od miejsca zamieszkania pacjenta i miejsca zdarzenia. Każdy ma prawo do natychmiastowego udzielenia świadczenia zdrowotnego, jeśli zagrożone jest jego zdrowie lub życie. Nie ma znaczenia, czy osoba potrzebująca ratunku zgłosiła się do SOR-u sama, czy została przywieziona przez karetkę pogotowia.

Pomoc w pierwszej kolejności udzielana jest osobom wymagającym natychmiastowej stabilizacji podstawowych czynności życiowych. Polega na wstępnej diagnostyce i podjęciu leczenia w zakresie niezbędnym do stabilizacji funkcji życiowych. Następnie pacjent jest przenoszony do oddziału, który zajmuje się leczeniem danej choroby lub do innego szpitala.

Szpital nie może odmówić udzielenia pomocy osobie w stanie zagrożenie życia lub zdrowia. Powodem odmowy nie mogą być zwłaszcza kwestie organizacyjne, takie jak brak lekarza danej specjalności czy tłumaczenie, że w danym dniu szpital nie ma ostrego dyżuru, np. na kardiologii.

Więcej: wyborcza.biz

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum