Rzeszów: nefrologia w KSW nr 1 zostanie otwarta zapewne w ciągu najbliższych dni

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 29 czerwca 2020 16:51

Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu zostanie otwarty oddział nefrologii w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 1 w Rzeszowie, który zamknięto z powodu wykrycia zakażenia COVID-19 u pracowników i pacjentów. Po kwarantannie mają wrócić lekarze specjaliści.

Fot. archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Zakażenie koronawirusem potwierdzono w szpitalu łącznie u 14 osób, w tym: czterech lekarzy, dwóch pielęgniarek, sześciu pacjentów oraz dwóch osób z pracowni diagnostycznych.

Jak poinformował w poniedziałek (29 czerwca) p.o. dyrektora szpitala Marek Wiater, od dłuższego czasu nie przybywa zakażonych. - Przez cały czas trwa badanie pracowników i pacjentów w kierunku koronawirusa. Pobierane wymazy w kierunku COVID-19 od personelu medycznego i od pacjentów dają cały czas wyniki ujemne. Sytuacja się ustabilizowała, ale nie ma lekarzy specjalistów, aby oddział mógł pracować - wyjawił Wiater.

Dodał, że chodzi o co najmniej dwóch specjalistów, aby mógł zapewnić dyżury nocne. Wyjaśnił, że są lekarze rezydenci, ale musi być specjalista, aby oddział funkcjonował. Zapewnił, że w dyspozycji są pielęgniarki i lekarze ze stacji dializ.

- Ale ci lekarze ze stacji nie dializ nie są w stanie pracować i tu, i tu - podkreślił.

Dodał, że prawdopodobnie w przyszły poniedziałek wrócą do pracy lekarze, który przebywają na kwarantannie, i od wtorku oddział nefrologii będzie mógł znowu pracować.

- Konieczna jest jednak w tej kwestii decyzja sanepidu - zaznaczył.

Oddział nefrologii został zamknięty w pierwszej połowie czerwca z powodu wykrycia COVID-19 wówczas u czterech osób: jednego pacjenta i trojga lekarzy. Pacjenci trafili do szpitala zakaźnego w Łańcucie, a lekarze na domową kwarantannę. Na oddziale nefrologii pozostało wówczas dwoje pacjentów, u których badanie w kierunku COVID-19 dało ujemny wynik, ale ich stan zdrowia nie pozwalał wtedy na wypisanie do domu. Obecnie pacjentów tych już nie ma - jeden wyszedł do domu, drugiego przeniesiono na inny oddział.

W następnych dniach w szpitalu potwierdzano kolejne przypadki zakażeń, w tym u pacjenta stacji dializ.

Stacja dializ nie została jednak zamknięta, ale działa w ograniczonym zakresie - nie przyjmuje bowiem nowych pacjentów, a jedynie tych już prowadzonych. W sumie pod swoją opieką stacja ma około 170 pacjentów, zaś każdej doby na dializy zgłasza się od 70 do 90 osób.

W połowie czerwca został zamknięty oddział hematologii w KSW nr 1. Wykryto tam dwa przypadki zakażenia koronawirusem u pracowników diagnostyki. W związku z tym Klinika Hematologii wstrzymała do odwołania przyjęcia pacjentów. Kontynuowała jedynie rozpoczęte już chemioterapie w pobycie dziennym, zaś pacjentom umówionym na wizyty w poradni hematologicznej udzielała porad telefonicznie.

Po tygodniu hematologia wznowiła pracę i przyjęcia pacjentów.

Agnieszka Pipała (PAP)

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum