Rośnie liczba samookaleczeń wśród młodzieży

Autor: krakow.gazeta.pl/Rynek Zdrowia • • 02 kwietnia 2014 11:41

Coraz więcej uczniów dokonuje samookaleczenia. Świadomie ranią sobie uda, przedramiona, golenie, okolice żeber - alarmują krakowscy psychologowie, do których trafiają takie dzieci.

- Dlaczego problem przybiera na sile? Bo w dobie smartfonizacji mamy coraz większy deficyt w budowaniu prawdziwych więzi międzyludzkich - ocenia wypowiadając się dla Gazety Wyborczej psycholog Tomasz Wojciechowski.

Jego zdaniem, przyczyn takiej autoagresji jest wiele. Dzieci chcą w ten sposób pokazać innym, jakie są odważne. Psycholodzy dodają, że samookaleczenia to nie tylko znak cierpienia duszy, ale również głupia moda.

Coraz więcej krakowskich szkół zgłasza się do Wojciechowskiego z prośbą o przeprowadzenie warsztatów dla rodziców o problemie. Odbył już kilka takich spotkań. Uczestniczącym w nich matkom i ojcom nie pozostawia złudzeń, że sami poradzą sobie z problemem: - Tu nie można umówić się z dzieckiem, że już nie sięgnie po żyletkę i pilnować go na każdym kroku - zaznacza.

Więcej: http://krakow.gazeta.pl/
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum