Rodzice dzieci autystycznych zabiegają o wsparcie prezydentowej

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 16 maja 2013 17:36

Przedstawiciele organizacji zajmujących się autyzmem zabiegali w czwartek (16 maja) u prezydentowej Anny Komorowskiej o wsparcie. - Potrzebna jest koalicja przedstawicieli urzędów, organizacji pozarządowych, rodziców, by osoby z autyzmem mogły godnie żyć - mówili.

Rodzice dzieci autystycznych zabiegają o wsparcie prezydentowej

W spotkaniu w Pałacu Prezydenckim brały udział dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu, ich rodzice, profesjonaliści zajmujący się leczeniem i terapią, wolontariusze, ambasadorzy akcji społecznych na rzecz autyzmu.

Anna Komorowska przypomniała, że kwiecień był miesiącem wiedzy o autyzmie i czasem promowania działań na rzecz osób z tym zaburzeniem. - Dzisiaj w pewien sposób jesteśmy dalej koalicją. Bardzo dziękuję za obecność i życzę, byśmy w tym gronie mogli podsumować to, co się udało zrobić, stawiać diagnozy i zastanawiać się, jak można pomóc w rozwiązywaniu problemów - powiedziała.

Decydentom trudno jest zrozumieć, że z uwagi na specyficzną niepełnosprawność osoby z autyzmem potrzebują większego i bardziej zindywidualizowanego wsparcia niż osoby z wieloma innymi niepełnosprawnościami - twierdziła Agnieszka Rymsza, kierownik zespołu ds. rzecznictwa Fundacji SYNAPSIS, koordynator prac parlamentarnej grupy ds. autyzmu.

Jak dodała, chodzi o to, by uczynić system wsparcia dla osób z autyzmem dostępnym. - Prosimy o wspieranie naszych działań, by osoby z autyzmem mogły uczestniczyć w życiu społecznym i prowadzić godne życie - zwróciła się do Anny Komorowskiej.

O ograniczeniach w systemie wsparcia mówiła rzecznik praw osób z autyzmem Maria Jankowska. - Nikt w tej chwili nie odważy się powiedzieć, że osoba, która jest sparaliżowana od pasa w dół, nie potrzebuje wózka (...).  Osoby z autyzmem mają uszy, mają oczy, mają usta, a jednocześnie myślą, mówią i czują zupełnie inaczej niż my. W stosunku do nich mówi się, by dostosowały się do otoczenia - powiedziała. 

Kolejną przeszkodą jest późne wykrywanie autyzmu i dostęp do edukacji. - Nasze przepisy oświatowe są jednymi z najlepszych w Europie, budżet państwa daje bardzo duże kwoty na kształcenia osób z autyzmem. A to, że dzieci nie mogą znaleźć placówki, wynika z tego, że brak jest kadr, a pieniądze często trafiają do kieszeni samorządów, bo np. można za nie zbudować drogi - dodała Jankowska. 

Konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży prof. Tomasz Wolańczyk mówił podczas spotkania, że autyzm wymaga opieki przez całe życie, a tymczasem w Polsce system wsparcia dla ogółu chorych psychicznie dzieci jest niedoskonały, poczynając od niedoszacowania świadczeń medycznych. Jak mówił, w Polsce przeznacza się na ten cel tylko 0,02 proc. całości wydatków na służbę zdrowia; w krajach UE jest to średnio ok. 6 proc. 

Jak ocenił, z diagnozą autyzmu nie jest źle, problemy zaczynają się później. - Sytuacja najbardziej tragiczna jest wtedy, gdy dziecko dostaje diagnozę i rok czeka na wejście w program terapeutyczny - powiedział prof. Wolańczyk.

Jak pokazują statystyki w Europie żyje 5 milionów osób z autyzmem, co oznacza, że zaburzenie to dotyka jedną osobę na 150. Według amerykańskiego Centrum Zwalczania i Zapobiegania Chorobom (Centers for Desease Control and Prevention) autyzm wykrywany jest u jednego dziecka na 88. W Polsce mówi się o jednym przypadku na 300 osób. 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum