Ratownik medyczny: żyjemy w państwie z kartonu, uczę się języka i emigruję

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 08 lutego 2021 15:25

Rządzący wprowadzali przepisy zupełnie oderwane od rzeczywistości. Chcę wyjechać z kraju - mówi Jan Świtała, ratownik medyczny z wrocławskiego szpitala.

Ratownik medyczny: żyjemy w państwie z kartonu, uczę się języka i emigruję
Zdaniem ratownika z wrocławskiego szpitala niewydolność pogotowia to porażka na całej linii. Fot. archiwum

"Wprowadzali przepisy, np. że pacjent, by zakwalifikować się na test na koronawirusa, musi mieć trzy objawy jednocześnie. (...) Zacząłem się uczyć języka i podjąłem decyzję o wyjeździe z kraju - opowiada ratownik medyczny Jan Świtała.

W rozmowie z "Gazetą Wyborczą", choć przyznaje, że są zapewnione w szpitalu jednorazowe ubrania, których nie trzeba "zabierać do domu i prać", a także gogle, maski i inny sprzęt, to pojawia się zmęczenie personelu. "Czuję się wyczerpany. Jestem znużony tym, że cztery-pięć razy dziennie muszę się przebierać w kombinezon" - mówi.

Zaznacza, że cały czas jest duży napływ pacjentów i "są tygodnie na SOR, że nie wiadomo, w co ręce włożyć".

Świtała uważa, że "żyjemy w państwie z kartonu, a decyzje rządzących "to był pokaz głupoty, np. ta o organizacji wyborów prezydenckich" czy ogłaszanie stanu wyjątkowego bez stanu wyjątkowego.

Według niego epidemia spowodowała brak wiary w państwo, a wielu młodych ludzi przestało ufać jego skuteczności. Dodaje, że "sposób, w jaki traktowani byli medycy, był fatalny". "Zabrali nam prawo do urlopu na żądanie, a te planowe też zostały cofnięte. W każdej chwili mogłem dostać nakaz pracy i być oddelegowany tam, gdziekolwiek pan wojewoda sobie wymyślił, bez możliwości odwołania. Przecież ja pracuję, a nie jestem niewolnikiem" - mówi.

Ocenia też, że "niewydolność pogotowia to porażka na całej linii". "Raz zdarzyło się, że zespół dojechał na wezwanie do chorej kobiety. Mąż otwiera ratownikom i mówi: Po co przyjechaliście? Żona już nie żyje" - konstatuje.

Więcej: wyborcza.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum