Ratowniczka medyczna: oczekiwanie na wymazobus trwa czasem dłużej niż okres kwarantanny

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 22 kwietnia 2020 08:57

Sprawdzają się czarne scenariusze mówiące o tym, że zacznie brakować ratowników. We wtorek (21 kwietnia) serwis rmf24.pl poinformował o 58 pracownikach warszawskiego pogotowia, którzy zostali skierowani na kwarantannę.

Zaczyna brakować ratowników medycznych Fot. Shutterstock

W innych miastach sytuacja nie jest lepsza. Potwierdza to rozmowa Gazety Wyborczej z ratowniczką medyczną, wobec której zastosowano przymusową izolację ze względu na męża, który również pracuje w szpitalu i miał kontakt ze swoim zakażonym kolegą. Do dziś nie wydano w tej sprawie żadnej decyzji, a małżeństwo nie figuruje nie w żadnym rejestrze.

Jak wskazuje rozmówczyni Gazety, na wymazobus czeka się czasem dłużej niż wynosi wyznaczony przez rząd okres kwarantanny. Tak było w przypadku jej kolegów z pracy, którzy na pobranie wymazu przez pracowników służb sanitarno-epidemiologicznych czekali trzy tygodnie. Łączny czas ich izolacji był dłuższy o czas oczekiwania na przyjazd sanepidu.

Często z powodu kwarantanny do pracy trzeba ściągać pracowników innych stacji ratunkowych, dopuszcza się osoby, które są świeżo po studiach, bez żadnego praktycznego doświadczenia w zawodzie. Problem pojawia się także, kiedy odbywa się transport pacjenta z podejrzeniem zakażenia koronawirusem. Jego przekazanie do szpitala trwa cztery, pięć godzin. Przez tyle czasu z użytkowania wyłączona jest karetka pogotowia ratunkowego.

Więcej: next.gazeta.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum