Ratownicy medyczni apelują: jesteś świadkiem wypadku - reaguj, nie nagrywaj - Przeszkolenie z pierwszej pomocy pomaga podjąć błyskawiczną decyzję o udzieleniu pomocy, zrobienia tego bez strachu - mówi Jakub Nelle, ratownik medyczny. Fot. PTWP/Centrum Dydaktyki i Symulacji Medycznej SUM (zdjęcie ilustracyjne)

Byłeś świadkiem wypadku. Co wtedy zrobiłeś? Nagrywałeś czy pomagałeś? - pytają ratownicy medyczni. Relacje z wypadków i akcji ratunkowych trafiają do mediów społecznościowych. Często wprost ze zdarzenia, z wizerunkami poszkodowanych i osób je ratujących. - Każdy z nas - czy jest osobą, która udziela pomocy, czy jest poszkodowanym - nie chciałaby być nagrywany w tej sytuacji - wskazują.

Relacje z dramatycznych wydarzeń cieszą się wielką popularnością i szybko udostępniane dalej za pomocą mediów społecznościowych. Odsłony filmów liczyć można w dziesiątkach tysięcy. Bywa jednak, że postawa ich autorów jest ostro krytykowana. Tak było z osobą, która nagrywała pierwsze minuty po upadku autobusu miejskiego z wiaduktu w Warszawie w czerwcu tego roku.

Na filmie widać oszołomionych i rannych poszkodowanych, którym udało się opuścić wrak pojazdu oraz udzielanie pierwszej pomocy przez przechodniów, w tym resuscytację krążeniowo-oddechową. Potem nadjeżdżające pojazdy służb ratunkowych, pracę ratowników medycznych i strażaków, nadlatujący śmigłowiec LPR. ''Do momentu, w którym nie pojawiły się na miejscu służby ratunkowe to powinieneś pomagać poszkodowanym, a nie nagrywać i bezczynnie się przyglądać'' - komentowali internauci zachowanie autora filmu.

Prof. Robert Gałązkowski, dyrektor Lotniczego Pogotowia Ratunkowego uważa, że nagrywanie zdarzenia, w którym ktoś potrzebuje pomocy zamiast udzielania tej pomocy jest postawą naganną.

- Tłum stojący bezradnie i czekający na służby ratownicze - to może się zdarzyć każdemu z nas na drodze, na kąpielisku. Trzeba mieć na względzie, że w zależności od miejsca, w którym doszło do wypadku czy innego zdarzenia zagrażającego zdrowiu, czas dotarcia służb ratowniczych może być dłuższy. Musimy mieć świadomość, że to właśnie w naszych rękach, w rękach świadków zdarzenia jest ta wspaniała możliwość rozpoczęcia ratowania człowieka. Może ona przynieść taki efekt, że kiedy przybędą służby ratunkowe - kontynuacja podjętej akcji spowoduje, że człowiek powróci do życia - mówi Rynkowi Zdrowia szef LPR.

Bierność może być zgodą na czyjąś śmierć
Przypomina, że nieodwracalne zmiany w mózgu po zatrzymaniu krążenia występują po około 5 minutach.

- To jest czas, w którym musimy przystąpić do działania, czyli do resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Działania służb ratunkowych mają tylko wtedy szansę powodzenia, kiedy od samego początku poszkodowanemu udzielana jest pierwsza pomoc. Z moralnego punktu widzenia, ktoś kto wybiera stanie z boku i nieetyczne nagrywanie, zamiast uczestniczenie w czymś, co powinno być powołaniem każdego człowieka, w ratowaniu … taka postawa to nic innego jak zgoda na to, żeby ten człowiek umarł - podkreśla prof. Gałązkowski.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.