Rak prostaty nie oznacza wyroku śmierci

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 25 lutego 2009 19:14

W Polsce wciąż za mało mówimy o nowotworach urologicznych i zbyt często lekceważymy pierwsze ich objawy - mówił w środę (25 lutego) na konferencji prasowej Szymon Chrostowski, prezes Fundacji Wygrajmy Zdrowie, który sam chorował na nowotwór.

Program "Rak to nie wyrok" dla pacjentów z rakiem prostaty i ich bliskich ma promować profilaktykę tej choroby i wiedzę na jej temat. Zainaugurowanej w środę w województwie mazowieckim akcji patronuje marszałek Adam Struzik.

Rak gruczołu krokowego (prostaty) to złośliwa odmiana nowotworu, która jest trzecią co do częstości przyczyną zgonów mężczyzn z powodu nowotworu (po raku płuca oraz żołądka). Jak mówił dr Michał Szymański z Centrum Onkologii w Warszawie, w Polsce co roku odnotowuje się około 7000 zachorowań, a liczba ta stale rośnie.

Wcześnie wykryty rak prostaty jest całkowicie uleczalny. Dlatego specjaliści podkreślają konieczność konsultacji urologicznych przy jakichkolwiek objawach zaburzeń ze strony układu moczowego.

O problemach z prostatą - zapaleniu, łagodnym przeroście czy raku - może świadczyć np. utrudnione oddawanie moczu bądź jego zaleganie - ale bywają raki nie dające objawów.

Podczas leczenia najważniejsza jest wiara w sukces walki z chorobą, a także wsparcie rodziny i otoczenia. W celu edukacji oraz wymiany doświadczeń pacjentów i ich bliskich powstała strona internetowa www.rak-prostaty.pl

Pomoc psychologiczną zapewnia chorym dyżur telefoniczny 0 801 081 909. Dla lekarzy rodzinnych prowadzone są szkolenia, a dla pacjentów - spotkania edukacyjne.

Realizacją programu "Rak to nie wyrok" zajmuje się Fundacja „Wygrajmy Zdrowie" im. prof. Grzegorza Madeja, która wspiera chorych na nowotwory urologiczne, oraz Stowarzyszenie Mężczyzn z Chorobami Prostaty "Gladiator" im. prof. Tadeusza Koszarowskiego.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum