RPO publikuje pismo prezesa szpitala w Garwolinie ws. reportażu "Piżamki". "Artykuł jest nieetyczny"

Autor: oprac. IB • Źródło: RPO, Rynek Zdrowia03 sierpnia 2021 14:00

Większość tych bulwersujących zarzutów jest nieprawdziwa - wskazuje prezes Szpitala Mazowieckiego Sp. z o.o. w Garwolinie odpowiadając RPO na pismo ws. artykułu "Piżamki".

Jak wskazuje RPO, takie „metody terapeutyczne” w oddziale stosowane są od lat Fot. Shutterstock
  • Jak przypomina Rzecznik Praw Obywatelskich, do psychicznego dręczenia młodych pacjentów miało dochodzić od dawna w oddziale leczenia nerwic w Szpitalu Mazowieckim w Garwolinie Sp. z o.o.
  • RPO zajął się sprawą po publikacji na portalu Onet.pl artykuł Janusza Schwertnera pt. „Piżamki” - o mechanizmie psychicznego dręczenia pacjentów tego oddziału
  • Rzecznik wystąpił w tej sprawie do prezesa szpitala, wydziałów kontroli wojewody mazowieckiego, NFZ i Ministerstwa Zdrowia
  • Artykuł jest nieetyczny, a personalne, ośmieszające i krzywdzące oskarżenia pod adresem pracowników oddziału zostały oparte tylko na wypowiedziach pacjentów i nie poparte dowodami - pisze do RPO prezes szpitala

Jak przypomina Rzecznik Praw Obywatelskich, do psychicznego dręczenia młodych pacjentów miało dochodzić od dawna w oddziale leczenia nerwic w Szpitalu Mazowieckim w Garwolinie Sp. z o.o. RPO zajął się sprawą po publikacji na portalu Onet.pl artykuł Janusza Schwertnera pt. „Piżamki” - o mechanizmie psychicznego dręczenia pacjentów tego oddziału.

RPO: nikt nie podjął działań aby chronić pacjentów

RPO jest szczególnie zaniepokojony praktykami opisanymi w artykule - nie tylko z uwagi na wyjątkowe okrucieństwo, jakiego doświadczają młodzi pacjenci ze strony personelu medycznego. Chodzi o to, że takie „metody terapeutyczne” w oddziale stosowane są od lat. Mimo że są znane w środowisku medycznym, dotychczas nikt nie podjął żadnych działań, aby przeciwdziałać temu i chronić pacjentów.

Rzecznik wystąpił w tej sprawie do prezesa szpitala, wydziałów kontroli wojewody mazowieckiego, NFZ i Ministerstwa Zdrowia.

Jak odpowiedziała na jego pismo Jolanta Łucja Zaklika, prezes zarządu szpitala sp. z o.o.?

Prezes szpitala: trwa postępowanie wyjaśniające

Uprzejmie informuję, iż w przedmiotowej sprawie trwa wewnętrzne postępowanie wyjaśniające. Analizie poddano dokumenty organizacyjne i regulaminy oddziału, dokumentację medyczną pacjentów, których historię opisano w w/w artykule oraz bieżące działania medyczne i zapisy z monitoringu - czytamy w piśmie opublikowanym na stronie RPO.

Z aktualnie poczynionych ustaleń zespołu wynika, iż większość bulwersujących zarzutów opisanych w wyżej wymienionym artykule nie znajduje potwierdzenia w zapisach dokumentacji medycznej pacjentów, ani w raportach lekarskich i pielęgniarskich i już po wstępnej analizie dokumentów medycznych oddziału i zapisów w historiach choroby pacjentów okazały się nieprawdziwe - czytamy dalej.

Jak pisze prezes szpitala, trwają także postępowania wyjaśniające prowadzone przez zespoły powołane przez Rzecznika Praw Pacjenta oraz kontrola z udziałem krajowego konsultanta psychiatrii dzieci i młodzieży, wojewódzkiego konsultanta w dziedzinie psychoterapii oraz krajowego konsultanta w dziedzinie pielęgniarstwa psychiatrycznego.

"Analizy i wyjaśnienia nie potwierdziły większości zarzutów"

Zaznacza, że kontrolującym zostały przekazane szczegółowe informacje oraz dokumentacja indywidualna i zbiorcza pacjentów oraz regulaminy dotyczące pracy oddziału. Osoby, które prowadzą postępowanie wyjaśniające wizytowały również oddział nerwic młodzieżowych.

W trakcie wizytacji sprawdzane były warunki pobytowe pacjentów, procedury pielęgniarskie, programy terapeutyczne, jak również przeprowadzono rozmowy z pacjentami aktualnie przebywającymi w szpitalu na terapii o warunkach i przebiegu ich pobytu - wymienia Jolanta Łucja Zaklika.

- O stanowisku podsumowującym pracę tych zespołów i ew. zaleceniach zostaniemy poinformowani pisemnie, jednak już wstępne analizy dokumentacji i złożone wyjaśnienia nie potwierdziły większości zarzutów wynikających z publikacji w internecie - wskazuje.

"Artykuł jest stronniczy i nakierowany na wzbudzenie sensacji"

- W ocenie Zarządu Spółki treść artykułu ma charakter stronniczy, nakierowany na wzbudzenie sensacji i zdeprecjonowanie pracy oraz kompetencji zespołu specjalistów, zatrudnionych w szpitalu, przez co godzi w dobre imię naszej placówki - ocenia prezes szpitala.

- Artykuł jest nieetyczny, a personalne, ośmieszające i krzywdzące oskarżenia pod adresem pracowników oddziału zostały oparte tylko na wypowiedziach pacjentów i nie poparte dowodami, przez co naraziły na utratę dobrego imienia i dorobku zawodowego osób sprawujących opiekę nad pacjentami szpitala - podsumowuje,

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum