Psychiatria po włosku - czy pójdziemy tym śladem?

Autor: KL/Rynek Zdrowia • • 13 grudnia 2019 19:10

Reforma systemu w psychiatrii zajęła Włochom 20 lat. Obecnie oparta jest na ośrodkach działających lokalnie, ostatni szpital psychiatryczny zamknięto 1999 r.

Psychiatria po włosku - czy pójdziemy tym śladem?
- Kierunek, w jakim zmierzamy to przeniesienie opieki psychiatrycznej - jak we Włoszech - do poziomu środowiskowego - mówi prof. Piotr Gałecki, krajowy konsultant w dziedzinie psychiatrii. Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

- Tylko w ten sposób, otaczając opieką osoby z zaburzeniami psychiatrycznymi, można przeciwdziałać ich stygmatyzacji i pozwolić im funkcjonować w społeczeństwie - mówił podczas spotkania prasowego w piątek (13 grudnia) w Warszawie prof. Franco Scarpa, włoski psychiatra, dyrektor ośrodka dla pacjentów psychiatrycznych, którzy popełnili przestępstwo w Toskanii.

Włochy od 1978 roku reformują system opieki psychiatrycznej uznany przez międzynarodowe grono ekspertów za rewolucyjny. Doprowadzili m.in. do praktycznego zamknięcia szpitali psychiatrycznych (prawo Basaglii, ang. ''Basaglia Law'' lub ''Law 180''), a u podstaw ich reformy leży przekonanie o konieczności włączania osób z doświadczeniem zaburzeń psychicznych do społeczeństwa.

Jeden z ostatnich etapów reformy objął psychiatrię sądową, a zatem m.in. opiekę nad osobami, które nie podlegają karze z uwagi na to, że czyn zabroniony popełniły z powodu choroby.

- W 2014 r. zamknięto ostatni szpital psychiatryczny tzw. sądowy, czyli przeznaczony dla osób , które weszły w konflikt z prawem, a ich stan zdrowia wskazywał na zaburzenia - wyjaśniał profesor. 

W jego opinii trwająca 20 lat reforma systemu całkowicie zmieniła postrzeganie osób z zaburzeniami. Skierowanie chorych do opieki w mniejszych ośrodkach zlokalizowanych bliżej ich normalnego środowiska, pozwoliło, by te osoby normalnie funkcjonowały w społeczeństwie.

- Oczywiście wymagało to olbrzymiej zmiany mentalnej w postrzeganiu takich pacjentów zarówno wśród personelu medycznego, jak i reszty społeczeństwa. Jeżeli celem było, by tacy chorzy nie byli wykluczeni, to opieka nad nimi wymagała włączenia chociażby organizacji odpowiedzialnych za pomoc społeczną czy lokalnych władz - podkreślał ekspert. 

Jak przyznał prof. Piotr Gałecki, krajowy konsultant w dziedzinie psychiatrii, to kierunek, w jakim chce zmierzać Polski system.

- Zdajemy sobie sprawę, że dziś zdecydowanie za często pacjenci, którzy tego nie wymagają, trafiają na leczenie psychiatryczne do zamkniętych ośrodków, ale tak obecnie funkcjonuje system opieki w kraju. I jak już wiemy, system ten nie działa dobrze. Dlatego kierunek, w jakim zmierzamy to przeniesienie opieki - jak we Włoszech - do poziomu środowiskowego - zaznaczał. 

Prof. Gałecki wskazał, że o tę zasadę opiera się wdrażany pilotaż centrów zdrowia psychicznego. 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum