Przybywa zakażonych koronawirusem w szpitalach w Grudziądzu i Toruniu

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 12 kwietnia 2020 18:48

W szpitalu zakaźnym w Grudziądzu hospitalizowanych jest 99 osób w związku z koronawirusem; 47 z nich jest zakażonych - poinformowała w niedzielę (12 kwietnia) PAP rzecznik prasowa placówki Izabela Hirsch-Lewandowska. W woj. kujawsko-pomorskim na COVID-19 zachorowało dotychczas 336 osób; 7 zmarło.

FOT. Shutterstock

Regionalny Szpital Specjalistyczny im. dr Wł. Biegańskiego jest jednym z 19 w kraju przemianowanym na jednoimienne zakaźne. W placówce jest 1100 łóżek. Obecnie w placówce hospitalizowanych jest 99 osób. U 47 pacjentów potwierdzono zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2.

W niedzielę w województwie kujawsko-pomorskim potwierdzono 23 nowe zakażenia. Dotyczą one 12 osób z Bydgoszczy, 4 z Torunia, po jednej z Włocławka i Inowrocławia oraz dwie z powiatu wąbrzeskiego i po jednej z powiatów świeckiego, toruńskiego i włocławskiego. Łącznie w województwie stwierdzono dotychczas koronawirusa u 336 osób. Wyzdrowiało 16 osób. Na COVID-19 zmarło dotychczas w regionie siedem osób.

Jednym z największych ognisk koronawirusa w regionie stał się szpital miejski w Toruniu. Prezydent Torunia Michał Zaleski w piątek informował, że pobrano do badań ponad 530 próbek. Dodatnie okazało się 41. Zachorowanie na COVID-19 potwierdzono u 16 pacjentów, 6 lekarzy, 13 pielęgniarek i 6 innych osób (w tym dwóch pracowników jednostki, która nie stanowi części szpitala, ale bezpośrednio z nim współpracuje). Szpital nadal oczekuje na wyniki 240 testów. Placówka od piątku nie podała nowych informacji w tej sprawie.

W wydanym w piątek oświadczeniu, które przesłano mediom, personel szpitala wskazał, że "szpital nie był nigdy pierwotnym ogniskiem, ani źródłem wirusa; to wirus najprawdopodobniej +wdarł się+ do szpitala dużo wcześniej niż został potwierdzony w testach, dużo wcześniej niż weszły w życie jakiekolwiek obostrzenia sanitarne".

Personel wskazał także, że "szpital nigdy nie ukrywał faktu pojawienia się pierwszych zakażeń koronarowirusa w Oddziale Hematologii i natychmiast podjął działania, a testy zostały wykonane tak szybko, jak było to możliwe, przy najmniejszym podejrzeniu tej nowej choroby".

Dodano, że "nie jest prawdą, że w szpitalu nie były przestrzegane procedury". "Procedury są przestrzegane, są modyfikowane i dostosowywane na bieżąco do nowej sytuacji. Oczywiście, że żadna jednostka ochrony zdrowia (w tym w szczególności szpitale) - nie miały tych procedur przed wybuchem epidemii" - napisano w oświadczeniu podpisanym przez personel szpitala miejskiego.

Prokuratora Rejonowa Toruń Centrum-Zachód wystąpiła w poniedziałek do powiatowego sanepidu z wnioskiem o niezwłoczne przeprowadzenie kontroli procedur sanitarnych realizowanych w toruńskim szpitalu miejskim. Ma to związek z zakażeniami koronawirusem w tej placówce.

- Prokuratura zleciła kontrolę w Specjalistycznym Szpitalu Miejskim im. Mikołaja Kopernika w Toruniu po lekturze listu jednego z pracowników tego szpitala, który został opublikowany w sobotę przez portal Onet - powiedział PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Toruniu Andrzej Kukawski.

Rzecznik toruńskiej prokuratury podkreślił, że Sanepid ma obowiązek bez zbędnej zwłoki przeprowadzić kontrolę i powiadomić prokuraturę o jej wynikach. - Są to czynności sprawdzające, które poprzedzają ewentualne wszczęcie postępowania przygotowawczego - podkreślił prokurator Kukawski.

Ewentualne postępowanie dotyczyłoby narażenia życia i zdrowia pacjentów.

Tomasz Więcławski, Jerzy Rausz (PAP)

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum