Przez upały karetki wyjeżdżają częściej. O 15 proc. interwencji więcej

Autor: • Źródło: PAP20 lipca 2022 13:27

Zwiększona o 15 proc. liczba interwencji pogotowia na terenie woj. łódzkiego to jeden ze skutków upałów, które wróciły do Polski. Według meteorologów w najbliższych dniach temperatura w Łódzkiem nadal ma przekraczać 30 stopni Celsjusza.

Przez upały karetki wyjeżdżają częściej. O 15 proc. interwencji więcej
Łódzkie: przez upały karetki wyjeżdżają częściej Fot. PTWP

 

Przez upały karetki wyjeżdżają częściej. O 15 proc. interwencji więcej

Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Łodzi i synoptycy ostrzegają przed trwającym od wtorku kolejną falą upałów w woj. łódzkim, które mają potrwać co najmniej do czwartku. Temperatura w regionie może sięgnąć nawet 34 st. Celsjusza. W związku z tym dla Łódzkiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia.

"Temperatura szybko rośnie. W ciągu najbliższych 1-2 godzin przekroczy 30 stopni Celsjusza. Temperatura maksymalna na dziś od 31 st. C do 34 st. C" - przekazał w środę przed południem Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW).

Tak wysokie temperatury i słońce mogą doprowadzić do udaru cieplnego lub słonecznego, w związku z czym dużo więcej pracy mają zespoły karetek pogotowia.

Rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi Adam Stępka poinformował w środę PAP, że od wtorku liczba interwencji zwiększyła się o ok. 15 proc. Przyznał, że to stałe zjawisko w okresie wysokich temperatur i taki wzrost nie wpływa na właściwe funkcjonowanie zespołów ratownictwa medycznego w Łódzkiem.

"Trudno mówić o konkretnych liczbach i oszacować, o ile dokładnie więcej mamy wyjazdów w związku z obecną falą upałów, bo nasz obszar działania obejmuje większość powiatów województwa. Liczby interwencji potrafią więc znaczenie różnić się między poszczególnymi obszarami. W powiatach wiejskich wezwań jest znacznie mniej, więcej jest z kolei w powiatach, w których są duże miasta. Więcej interwencji mamy też w miejscowościach letniskowych, np. w okolicach zbiornika Jeziorsko" - wyjaśnił.

Dodał, że interwencje związane z upałem dotyczą przede wszystkim odwodnienia organizmu lub jego przegrzania. W większości pomocy potrzebują osoby starsze, które przebywają często w dusznych i źle wentylowanych pomieszczeniach i nie wypijają odpowiedniej ilości płynów lub opuszczają mieszkania w czasie największego nasłonecznienia. Zdarzają się też przypadki związane ze złym doborem odzieży.

"Wczoraj zostaliśmy wezwani przez rodzinę do 95-letniej kobiety, która przez całą dobę wypiła tylko dwie szklanki wody. Zaczęła bełkotać i była bardzo słaba. Wymagała nawodnienia i wszystkie objawy minęły. Interweniowaliśmy też u seniorki, która zasłabła na dworze. Miała na sobie wiele warstw ubrań, była po prostu za ciepło ubrana i doszło do przegrzania organizmu" - tłumaczył Stępka.

Zaapelował o picie dużej ilości płynów. Podkreślił, że wskazana jest przede wszystkim woda, a nie soki, słodkie napoje, piwo czy kawa, które zwiększają odwodnienie organizmu. Najlepszym sposobem jest wypijanie od 2 do 3 lub 4 litrów wody dziennie.

"Osoby starsze często boją się pić duże ilości wody, tłumacząc, że puchną im nogi i będą mieli niewydolność krążenia. W warunkach upału nie wolno się jednak bać nawadniania organizmu, bo jest to jedynie uzupełnianie strat na skutek pocenia się. Mniejsza ilość wody w organizmie powoduje też większe stężenie w nim przyjmowanych leków, co powoduje niepożądane skutki. Żeby się przed tym uchronić musimy pić wodę" - zaznaczył ratownik medyczny.

Stępka zwrócił również uwagę, że przebywając na zewnątrz bardzo ważne jest chronienie głowy, ponieważ bezpośrednie działanie promienie ultrafioletowych na odsłoniętą głowę w bardzo szybki sposób może doprowadzić do udaru słonecznego.

"Mało kto pamięta o tym, że przez głowę nie tylko szybko tracimy ciepło. Równie szybko je przyjmujemy w warunkach dużego nasłonecznienia. Dlatego też podczas upałów należy chronić głowę i osłaniać ją. Na przykład kapeluszem, apaszką lub czapką z daszkiem" - wyjaśnił.

Zachęcił też do noszenia przewiewnych - najlepiej lnianych lub bawełnianych - ubrań.

Dodał, że na wysokie temperatury najgorzej reagują dzieci, które nie mają jeszcze wykształconych w pełni procesów termoregulacji oraz osoby starsze, które z uwagi na swój wiek mają je upośledzone.

"Apelujemy do starszych osób oraz rodziców małych dzieci, alby pozostali w domu w godzinach największego nasłoneczniania. Od godz. 11 do 16 nie eksponujmy się na działanie promieni słonecznych, bo może skończyć się to źle. Ograniczmy przebywanie na słońcu do minimum. Najlepiej pozostać w domu, chłodzić się wiatrakiem i zimnymi napojami" - podkreślił rzecznik WSRM w Łodzi.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum