Profilaktyka zakażeń wirusem RS: w lutym początek rokowań ze szpitalami

Autor: Luiza Jakubiak/Rynek Zdrowia • • 28 stycznia 2010 23:32

27 stycznia do Centrali NFZ wpłynął wykaz 33 ośrodków, wyłonionych przez zespół ds. profilaktyki paliwizumabem, do podania wcześniakom tego preparatu w ramach programu zdrowotnego "Profilaktyka zakażeń wirusem RS u dzieci z przewlekłą chorobą płuc (dysplazją oskrzelowo-płucną)".

Jak informuje nas rzecznik prasowy NFZ, Andrzej Troszyński, pozostały do wyjaśnienia zagadnienia związane z listą wytypowanych placówek.

– Myślę, że od początku przyszłego tygodnia, oddziały wojewódzkie NFZ będą mogły zacząć rokowania z wybranymi szpitalami – mówi Andrzej Troszyński.

Nie będzie konkursu ofert
15 stycznia br. weszło w życie nowe rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie programów zdrowotnych, które było dla prezesa NFZ podstawą do wydania zarządzenia, opisującego realizację programu.

Na podstawie wcześniejszych ustaleń z prof. Ewą Helwich, konsultantem krajowym w dziedzinie neonatologii, a zarazem koordynatorem projektu podania wcześniakom paliwizumabu (synagisu) i autorką raportu, który był podstawą do wydania decyzji AOTM, rekomendującej finansowanie synagisu – powołany został tzw. zespół koordynacyjny.

– W skład zespołu, któremu przewodniczy prof. Helwich, wchodzą konsultanci wojewódzcy w zakresie neonatologii oraz inni zaproszeni specjaliści w tej dziedzinie – wyjaśnia wiceminister zdrowia Marek Twardowski.

Zadaniem zespołu było m.in. wyłonienie ośrodków, uprawnionych do podawania leku. – W tym przypadku nie będzie konkursu ofert, bo to zbyt długotrwała procedura. Będą za to tzw. rokowania. Od momentu powołania ośrodków akredytacyjnych, placówki będą miały do dwóch tygodni na rokowania z oddziałami wojewódzkimi NFZ – dodaje Marek Twardowski.

Tak zrobiono w Małopolsce
Prof. Ryszard Lauterbach, konsultant małopolski w dziedzinie neonatologii, tuż po zatwierdzeniu programu przez minister zdrowia, wytypował dwa ośrodki, które prowadziły profilaktykę paliwizumabem w poprzednim sezonie. Ponieważ zbliżał się kolejny termin podania preparatu, a data rozpoczęcia rokowań nie była znana, konsultant podjął decyzję o zakupie leku i podaniu pierwszej serii dla ponad 30 dzieci.

– Zgodnie z zaleceniami pani minister, że najpierw należy leczyć pacjentów, a potem dochodzić do tego, kto będzie to finansował, podjęliśmy takie działania. Oczywiście poinformowałem o tym NFZ – mówi prof. Lauterbach.

Jolanta Pulchna, rzecznik Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ potwierdza, że profesor wytypował dwie placówki, które spełniają wymogi określone przez zespół koordynacyjny: – Będziemy mogli zakontraktować świadczenia, gdy szpitale złożą odpowiednie dokumenty.

Wspólny zakup leku
Z załącznika do zarządzenia prezesa NFZ wynika, że jednostka przystępująca do konkursu na realizację programu wyraża zgodę na przystąpienie do wspólnego zakupu leku.

– Schemat kwalifikowania pacjentów do profilaktyki, monitorowania i zakończenia profilaktyki określa, że z zespołem współpracuje jednostka koordynująca realizację programu. Ośrodkiem takim jest – jak rozumiem – Klinika Patologii i Intensywnej Terapii Noworodka w Instytucie Matki i Dziecka, której szefem jest prof. Ewa Helwich – dodaje Jolanta Pulchna.

Jednak mecenas Katarzyna Bondaryk z kancelarii Hogan & Hartson wskazuje, że nawet, jeśli już wszystkie placówki podpiszą z NFZ umowy na świadczenie, to instytucja koordynująca wspólny zakup leku nie zdąży przeprowadzić procedury przetargowej. Jeżeli wcześniaki mają dostawać dawki szczepionki, to procedura zakupu leków musiałaby się zakończyć w ciągu 7 dni, co ze względów proceduralnych (np. terminy publikacji ogłoszenia, złożenia ofert) zawartych w Prawie zamówień publicznych, nie jest możliwe.

– Rozwiązaniem byłoby dokonanie zakupu z tzw. wolnej reki i zrezygnowanie z przeprowadzania przetargu – uważa mecenas Bondaryk.

Cena monopolisty

Wiceminister Marek Twardowski ubolewa, że cena paliwizumabu jest tak wysoka: – Koszt podania pięciu dawek w sezonie, to ok. 25 tys. złotych. Firma, która jest monopolistą na świecie, nie chce obniżać cen. Żałuję, że nie ma konkurentów w tej dziedzinie.

Obecnie w badaniach klinicznych znajdują się co najmniej dwa leki przeciwko wirusowi RS. Być może jeden z nich, motavizumab, zostanie zarejestrowany jeszcze pod koniec tego roku.

Motavizumab to humanizowane przeciwciało monoklonalne drugiej generacji. Jest oceniany jako lek bardziej skuteczny niż paliwizumab, jednak dotychczasowe badania kliniczne nie potwierdziły wpływu na obniżenie wskaźnika umieralności (podobnie jak w przypadku paliwizumabu).

Taniej raczej nie będzie

Zarówno paliwizumab, jak i motavizumab, to produkt spółki MedImmune, należącej do firmy AstraZeneca. Spółka sprzedała prawa do wprowadzenia na rynek obu preparatów poza USA koncernowi Abbott. Wszystko zostaje więc w rękach tych samych podmiotów.

Jeśli firmy z powodzeniem wprowadzą lek drugiej generacji i zdążą poprzez marketing „przestawić“ jak największą liczbę pacjentów na motavizumab, przed pojawieniem się wersji generycznej produktu pierwszej generacji (czyli paliwizumabu), to jeszcze przez lata cena terapii anty-RSV nie spadnie do poziomu oczekiwanego przez płatnika.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum