Profilaktyka jednak się kręci

Autor: gazeta.pl, AS/RynekZdrowia • • 04 listopada 2008 14:54

Badania profilaktyczne w Polsce, do których na początku przekonywaliśmy się z trudem, nabierają rozpędu. Zarówno cytologię, jak i mammografię Polki robią coraz chętniej. Jest to niewątpliwie wynik akcji promujących badania

Zarówno program wczesnego wykrywania raka szyjki macicy, jak i raka piersi jest finansowany przez NFZ w ramach coraz liczniej wprowadzanych przez Ministerstwo Zdrowia programów badań przesiewowych, obejmujących choroby zbierające największe żniwo.

Do takich należy niewątpliwie rak szyjki macicy, drugi co do częstości nowotwór u kobiet w Polsce. Szacuje się, że rocznie choroba dotyka ok. 4.000 kobiet i ok. 2.000 umiera z tego powodu. Zarówno współczynnik zachorowalności jak i umieralności na raka szyjki macicy w naszym kraju jest jednym z najwyższych w Europie. Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów, każdego roku w Polsce notuje się około 13 przypadków raka szyjki macicy na 100 tysięcy kobiet. Wskaźnik śmiertelności z powodu tego nowotworu to 7 przypadków na 100 tysięcy i w ciągu 25 lat praktycznie pozostaje na tym samym poziomie.

Akcje promujące badania cytologiczne przeprowadzają wojewódzkie ośrodki koordynujące program wczesnego wykrywania raka szyjki macicy. W Świętokrzyskiem zdecydowano się na spoty w telewizji publicznej. Nie ma tam też problemu z dostępnością do gabinetów ginekologicznych, które podpisały kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia i biorą udział w programie. Są efekty – jak zapewnia dr Jacek Checiak – wojewódzki koordynator programu.

– Do końca października przebadały się prawie 24 tys. kobiet. - W analogicznym okresie ubiegłego roku było ich 14 tys., a dwa lata temu niespełna tysiąc – twierdzi Checiak.

Nie tylko spoty i listy stanowią źródło informacji o badaniach przesiewowych. Swoje do zrobienia mają również ginekolodzy. Każdy na ten cel dostaje dodatkowe pieniądze z funduszu. Najbardziej skuteczni w namawianiu kobiet na badania cytologiczne okazali się lekarze z pow. węgorzewskiego w Warmińsko-Mazurskiem. Przebadali 47 proc. kobiet z grupy ryzyka. To rekord Polski.

Akcje promocyjne, edukacyjne, popularyzujące problemy raka piersi towarzysza również realizacji Populacyjnego Programu  profilaktyki Wczesnego Wykrywania Raka Piersi. Założono, że na tę profilaktykę w ciągu 10 lat zostanie przeznaczonych 3 mld złotych. O ten program, który objął kobiety pomiędzy 50. a 69. rokiem życia onkolodzy i radiolodzy starali się przez 20 lat. Co roku bowiem z powodu raka piersi umiera ok. 6 tys. kobiet. Specjaliści nie oczekują jednak cudów. Spodziewają się pierwszych oznak poprawy za 3 - 5 lat.

Są województwa, które mają stosunkowo dobre wyniki. Należy do nich województwo warmińsko-mazurskie, gdzie w 2007 roku na bezpłatną mammografie zgłosiło się 43 proc. kobiet spośród 166 tys., które skorzystać powinny.  Wynik pewnie byłby jeszcze lepszy, ale w tym województwie pracownie mammograficzne działają tylko w Olsztynie, Elblągu i Ełku. Są jeszcze dwa mammobusy, prowadzone przez prywatne firmy - darmowe dla pacjentów, bo opłacane przez NFZ – ale, nie odwiedzają każdej miejscowości. Dlatego ośrodki koordynujące programy profilaktyczne występują do samorządowców o pomoc w sfinansowaniu dojazdu na badania. Niektóre samorządy- jak twierdzi Beata Ostrzycka  z Wojewódzkiego Ośrodka Koordynującego, chociażby w Ostródzie czy Szczytnie wspierają te akcje. Są jednak i takie, jak np. w Działdowie, gdzie nie dostrzegają potrzeby.   

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum