Prof. Simon: nie widzę, aby pandemia wygasała, podobnie sytuację ocenia WHO

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 01 czerwca 2020 10:31

- Według WHO jeden na pięć przypadków zachorowania ma objawy koronawirusa. A to oznacza, że statystycznie w Polsce jest co najmniej 100 tys. zakażonych, z czego udało się wykryć 20 tysięcy. W mojej ocenie pandemia nie wygasa - uważa prof. Krzysztof Simon, ordynator ze szpitala zakaźnego we Wrocławiu.

Kiedy nastąpi w Polsce koniec epidemii koronawirusa? FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

W minioną środę, 27 maja premier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej przyznał, że "zapanowaliśmy nad pandemią w sposób dużo bardziej sprawny, niż zrobiły to najbogatsze kraje świata - kraje Europy Zachodniej". I ogłosił złagodzenie obostrzeń w walce z epidemią koronawirusa - przypomina Gazeta Wyborcza.

Do decyzji tej odniósł się prof. Krzysztof Simon, ordynator oddziału zakaźnego w szpitalu jednoimiennym przy ul. Koszarowej we Wrocławiu. Jak zauważa, nie kwestionuje słów premiera, gdyż może mieć on swoje dane pozwalające stwierdzić, że tak się dzieje, jednak w jego ocenia, a podobne zdanie ma też WHO, tak nie jest.

Ekspert uważa, że w Polsce mamy dużo więcej zachorowań niż podają oficjalne statystyki, zgodnie z którymi mamy oprawie 24 tys. przypadków zachorowania (stan na 1 czerwca, godz, 10.00). Wszystko dlatego, że testujemy tylko ludzi z objawami klinicznymi lub służbę zdrowia. Przypuszczenia prof. Simona potwierdza też WHO, które uważa, że tylko jeden na pięciu chorych ma objawy koronawirusa. Przenosząc te dane do Polski można szacować, że mamy co najmniej 100 tys. zakażonych. 

Prof. Simon wyjaśnia, że nie zauważa, aby w Polsce chorowało obecnie mniej ludzi. W szpitalu, w którym pracuje przyjmuje się nawet 10 nowych osób dziennie. Przestrzega też przed zbytnim luzowaniem restrykcji, co może skutkować gwałtownym wzrostem liczby chorych.

Osoby bezobjawowe są, zdaniem prof. Simona, największym zagrożeniem przy rozprzestrzenianiu się wirusa. Stąd przypomina, że noszenie maseczek ma sens wtedy, gdy robi to większość populacji.

Więcej: wroclaw.wyborcza.pl 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum