Prof. Lidia Gil: profilaktyka letermowirem jest skuteczna i bezpieczna

Autor: Jacek Wykowski/Rynek Zdrowia • • 12 października 2020 15:24

Reaktywacja wirusa cytomegalii (CMV) u chorych przechodzących allogeniczne przeszczepienia komórek krwiotwórczych (alloHCT) to obecnie najniebezpieczniejsze powikłanie powodujące wzrost śmiertelności. - W tym przypadku skuteczność profilaktyki letermowirem jest wyjątkowa - mówi Rynkowi Zdrowia prof. Lidia Gil z Kliniki Hematologii i Transplantacji Szpiku Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Prof. Lidia Gil: profilaktyka letermowirem jest skuteczna i bezpieczna
Prof. Lidia Gil; FOT. Hematoonkologia

W Polsce - według danych Poltransplantu - wykonuje się około 550 allogenicznych przeszczepień szpiku rocznie. To zaawansowana procedura medyczna, stosowana w leczeniu chorób układu krwiotwórczego, głównie nowotworowych. Chorzy jej poddawani są niestety narażeni są na wiele ciężkich powikłań, często zagrażających ich życiu. Zakażenia stanowią jedno z nich - a tu najczęściej występuje zakażenie CMV. Szacuje się, że nosicielami wirusa cytomegalii jest nawet 75 proc. dorosłych Polaków.

Rynek Zdrowia: - Jak istotnym problemem są obecnie zakażenia związane z reaktywacją wirusa cytomegalii (CMV) u chorych po allogenicznym przeszczepieniu komórek krwiotwórczych szpiku?

Prof. Lidia Gil: - Reaktywacja CMV stanowi najbardziej znaczące powikłanie po transplantacji allogenicznych komórek krwiotwórczych (alloHCT), które dotyczy ponad połowy dorosłych chorych poddanych tej terapii.

- Jak wyglądają aktualne rekomendacje towarzystw naukowych dotyczące postępowania z tymi chorymi: terapie wyprzedzające i profilaktyka? Czym one się różnią? Jak powinna obecnie wyglądać profilaktyka CMV?
- Przez wiele lat standardem postępowania była tak zwana terapia wyprzedzająca oparta o monitorowanie molekularne pacjentów (trwające przez kilka miesięcy po alloHCT) i leczenie przeciwwirusowe w przypadku potwierdzenia reaktywacji. Strategia ta jest skuteczna, ale nie zapobiega w stu procentach chorobie CMV i wiąże z powikłaniami związanymi z terapią przeciwwirusową (gancyklowir, foskarnet, cidofowir). Obecnie u chorych wysokiego ryzyka rekomenduje się profilaktykę letermowirem, który bardzo skutecznie zapobiega reaktywacji i chorobie CMV przy bardzo dobrej tolerancji i braku działań niepożądanych.

- Dlaczego - pani zdaniem - leków stosowanych w terapii wyprzedzającej nie stosuje się w profilaktyce od pierwszych dni po przeszczepie szpiku?
- Na ten temat są liczne badania. Leki przeciwwirusowe takie jak gancyklowir zapobiegają reaktywacji i chorobie CMV, jeśli są zastosowane w profilaktyce, jednak powodują powikłania: opóźnione przyjęcie przeszczepu, nawracającą cytopenię, zakażenia bakteryjne i grzybicze. Takie postępowanie profilaktyczne nie wpływa na przedłużenie przeżycia.

- Jakie korzyści wynikają ze stosowania profilaktyki w porównaniu do terapii wyprzedzającej? Jak stosowanie profilaktyki może wpłynąć na zmniejszenie kosztów powikłań CMV? W dalej: u jakich pacjentów profilaktyka jest najbardziej zalecana i ilu z nich może jej w Polsce potrzebować?
- Obecnie zalecana profilaktyka letermowirem jest skuteczna i bezpieczna. Skuteczność profilaktyki wiąże się z rzadszą reaktywacją i chorobą CMV, a w następstwie zmniejszeniem śmiertelności, rzadszym występowaniem zakażeń grzybiczych i indukcji choroby przeszczep przeciwko gospodarzowi (GVHD). Profilaktyka letermowirem jest zalecana u chorych seropozytywnych pod względem CMV. To większość dorosłych chorych kwalifikowanych do alloHCT. W naszym ośrodku dotyczyłoby to około 50-60 chorych rocznie, a w Polsce prawdopodobnie około 500 chorych.

- Czy i na ile terapie profilaktyki CMV dla pacjentów po przeszczepie szpiku są dostępne w naszym kraju?
- Rutynowo obecnie realizujemy strategie wyprzedzające. Letermowir nie jest w Polsce refundowany.

- Czy może pani podzielić się własnymi doświadczeniami ze stosowania profilaktyki CMV u swoich pacjentów?
- Dotychczas stosowaliśmy letermowir u kilku chorych dzięki Ratunkowemu Dostępowi Do Leków (RDTL). U żadnego z leczonych nie wystąpiła reaktywacja CMV, a lek był bardzo dobrze tolerowany.

- Podsumowując, czy można powiedzieć, że w u chorych po transplantacji mamy do czynienia z przełomem w zakresie zapobiegania ciężkim powikłaniom związanym z zakażeniem CMV? Czy możemy mówić o istotnej szansie zmiany standardu opieki nad pacjentem po przeszczepie szpiku?
- Skuteczność profilaktyki letermowirem reaktywacji CMV po alloHCT jest wyjątkowa, zwłaszcza że lek jest bezpieczny i nie powoduje praktycznie żadnych działań niepożądanych. Jego stosowanie daje szansę uniknięcia powikłań związanych z CMV, które są groźne dla życia i leczenie których wiąże się z wysokimi kosztami.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum