Prof. Kuchar: Polacy bardziej wierzą w suplementy niż w szczepionki. To bardzo smutne

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 09 grudnia 2020 09:03

Polacy, jako zbiorowość, mocniej wierzą w suplementy niż w szczepionki, co z medycznego punktu widzenia jest smutne i nieracjonalne - podkreśla dr hab. Ernest Kuchar.

Prof. Kuchar: Polacy bardziej wierzą w suplementy niż w szczepionki. To bardzo smutne
Prof. Ernest Kuchar Fot. PTWP

- Ludzie w Polsce podchodzą do szczepień bardzo sceptycznie. Świadomość potrzeby działań profilaktycznych jest bardzo niska. Gdy w przestrzeni medialnej pojawiała się pogłoska, że jakiś lek może pomagać w leczeniu COVID-19, ludzie natychmiast udawali się do aptek i poszukiwali tego produktu. Kiedy na horyzoncie jest skuteczna szczepionka, zainteresowanie jest znacznie mniejsze - wskazuje ekspert z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Wakcynologii.

Dlatego, w jego ocenie, konieczne jest uświadamianie społeczeństwa w tym zakresie, informowanie o korzyściach szczepień i przekazywanie sprawdzonych informacji.

Ekspert dodał, że zastanawianie się nad tym, czy szczepienia nie wywołają jakichś skutków za 5 lat, jest niezbyt racjonalne, bo największe prawdopodobieństwo wystąpienia istotnej reakcji niepożądanej występuje w godzinie po szczepieniu.

Prof. Kuchar przypomniał że szczegółowy wywiad lekarski jest najlepszym i najbardziej skutecznym sposobem ocenienia, czy dana osoba w określonym dniu może zostać zaszczepiona. - Nie ma takiego ryzyka, że ktoś nie kaszle, nie gorączkuje, czuje się dobrze, a jednocześnie ma zapalenie płuc. To nieprawdopodobne - wskazał ekspert.

Jeśli chodzi o dobowe liczby nowych zakażeń SARS-CoV-2 profesor podkreślił, że jego zdaniem są one zaniżone, a główną przyczyną może być brak chęci Polaków do testowania.

- Wiele osób, szczególnie w okresie przedświątecznym, chce uniknąć administracyjnych następstw pozytywnego wyniku. Jeżeli więc czują się w miarę dobrze i nie martwią o swoje zdrowie, rezygnują z testowania. Bardziej miarodajnym wskaźnikiem jest liczba zgonów, która rzeczywiście nieco maleje, ale jednak zdecydowanie wolniej niż liczba wykazywanych przypadków. Nie bez przyczyny w Polsce zmarło do tej pory z powodu Covid-19 więcej osób niż w ponaddwukrotnie ludniejszych Niemczech. To świadczy o skali epidemii. Polacy obecnie unikają lekarzy i testowania, nie znamy zatem prawdziwej liczby dziennych zakażeń - powiedział prof. Kuchar.

Tomasz Więcławski - PAP

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum