PAP | 21-04-2021 14:11

Prof. Joanna Zajkowska rekomenduje majówkę na świeżym powietrzu

Uzbrójmy się w cierpliwość. Majówkę spędźmy na powietrzu, tam transmisja wirusa jest najmniejsza - mówi prof. Joanna Zajkowska z USK w Białymstoku.

W Polsce nadal na wysokim poziomie utrzymuje się liczba zgonów wywołanych Covid-19; FOTO: Shutterstock

  •  Prof. Zajkowska: mamy wciąż dużo zachorowań na Covid-19, daje się zauważyć tendencję spadkową 
  • Zgony to efekt szczytu fali zakażeń, którą mamy już za sobą
  • Obostrzenia trzeba luzować regionalnie. Tam gdzie zachorowań jest mniej, można pozwolić sobie na większe poluzowanie

Jak podkreśliła prof. Zajkowska z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku, chociaż już widać tendencję spadkową, zachorowań na koronawirusa jest wciąż jeszcze dużo. - Może być ich nawet więcej, bo dane mogą być niedoszacowane - wyjaśniła.

Ministerstwo Zdrowia podało w środę, że nowe i potwierdzone zakażenia koronawirusem w ciągu ostatniej doby wyniosły 13 926. To kolejny dzień z mniejszą liczbą zakażeń. Niestety liczba zgonów nadal utrzymuje się na wysokim poziomie - w ciągu minionej doby zmarło 740 osób.

Zgony to pokłosie wcześniejszych zachorowań

Jak podkreśliła ekspertka, wysoka liczba zgonów to efekt wcześniejszych zakażeń, bo zgony następują 2-3 tygodnie po zakażeniu. - Można powiedzieć, że zbieramy efekt szczytu fali zakażeń, którą mamy już za sobą. Mam nadzieję, że liczba zgonów będzie się już zmniejszać - mówiła.

Dodała: - Obaw o to, że zabraknie łóżek covidowych w szpitalach nie ma. Funkcjonowanie szpitali tymczasowych gwarantuje, że nie musimy obawiać się, że miejsc na oddziałach lub respiratorów zabraknie. Sytuacja w szpitalach jest jednak nadal trudna ze względu na braki personelu.

Jeśli chodzi o znoszenie obostrzeń to, zdaniem profesor, powinny być, ale następować etapami.

Obostrzenia trzeba zdejmować stopniowo

- Przed nami majówka, ludzie powinni poczuć, że obostrzenia przynoszą efekty. W pierwszej kolejności zniesienie obostrzeń powinno dotyczyć zniesienia nakazu noszenia maseczek dla osób przebywających na świeżym powietrzu, przy zachowaniu dystansu - powiedziała.

Przypomniała, że ryzyko zakażenia jest największe w zamkniętych pomieszczeniach. - W majówkę zrezygnujmy więc ze spotkań towarzyskich, jeśli są wśród nas osoby, które się nie szczepiły i starajmy się spędzać czas na świeżym powietrzu - powiedziała.

Dodała, że sytuację należy analizować regionalnie, ze szczególnym uwzględnieniem województwa śląskiego, gdzie liczba zakażeń jest najwyższa.

Luzowanie powinno mieć charakter regionalny

- Jest to województwo o największym zagęszczeniu, gdzie masowo dochodzi do zakażeń, ryzyko transmisji jest wysokie choćby w środkach transportu miejskiego. Gdzie zakażeń jest mniej, można obostrzenia luzować w większym stopniu - powiedziała.

Większość obowiązujących obecnie obostrzeń w związku z epidemią koronawirusa przedłużono do 25 kwietnia, ale od 19 kwietnia zostały otwarte żłobki i przedszkola. Hotele pozostaną nieczynne do 3 maja włącznie.