Prof. Gut: osoby zakażone koronawirusem leczymy wyłącznie objawowo Prof. Włodzimierz Gut; FOT. YouTube - ERGO Hestia/Screen PTWP

W domu mogą być leczone wyłącznie łagodne przypadki COVID-19. Jeżeli u chorego rozwinie się zapalenie płuc wymaga to niezwłocznego kontaktu z lekarzem - mówi prof. Włodzimierz Gut.

  • Wysoka śmiertelność oznacza, że chorzy na COVID-19 za późno zgłaszają się do lekarza pierwszego kontaktu - wskazuje prof. Włodzimierz Gut
  • Przypomina, że pozytywny wynik testu to moment rozpoczęcia izolacji pacjenta i kwarantanny dla najbliższych
  • Wciąż zdarza się, że osoby z łagodnymi objawami choroby przychodzą do pracy i zarażają innych

W poniedziałek Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 14 578 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem, zmarło 65 chorych.

Niepokoją duże tygodniowe wzrosty

- Chociaż niektórym może wydawać się, że liczba zakażonych koronawirusem i liczba zgonów nie są dramatycznie duże to należy brać pod uwagę, że są to dane weekendowe, kiedy przeprowadza się mniej testów. Należy również zwrócić uwagę, że następuje wzrost zakażeń, porównując tydzień do tygodnia - powiedział w rozmowie z PAP  wirusolog prof. Włodzimierz Gut.

Tydzień temu badania potwierdziły zakażenie koronawirusem u 10 896 osób, 28 chorych z COVID-19 zmarło. Dwa tygodnie temu resort zdrowia informował o 6170 nowych zakażeniach i 32 zgonach.

Zdaniem wirusologa, na zwiększoną liczbę zgonów ma wpływ to, "że za późno zgłaszamy się po pomoc do lekarza pierwszego kontaktu, kiedy sytuacja staje się poważna".

- Pamiętajmy, że leczenie chorych na koronawirusa jest wyłącznie objawowe. Zapobiega wystąpieniu najcięższych objawów, żeby nie doszło do przeciążenia organizmu i do zgonu - dodał.

W domu wyłącznie łagodne przypadki

Zaznaczył, że w domu mogą być leczone wyłącznie łagodne przypadki choroby. Jeżeli u chorego rozwinie się zapalenie płuc wymaga to niezwłocznego kontaktu z lekarzem. "Zdarza się nawet, że pacjenci, którzy mają problemy z właściwą saturacją próbują leczyć się na własną rękę. A takie osoby szybciej trafiają pod respirator" - powiedział.

Przypomniał również o konieczności zgłaszania się na testy wykrywające koronawirusa. - Pozytywny wynik testu to moment rozpoczęcia izolacji pacjenta i kwarantanny dla najbliższych, a zarazem jedyna skuteczna metoda, żeby przerwać szerzenie się choroby - dodał.

Ekspert odniósł się również do informacji podanej przez resort zdrowia, że obecnie głównym ogniskiem zakażeń są zakłady pracy.

Przychodzą do pracy i zarażają innych

- Wciąż zdarza się, że osoby z łagodnymi objawami choroby przychodzą do pracy i zarażają innych. Trzeba wciąż przypominać o właściwym zachowaniu, chociaż wydaje się to oczywiste - powiedział.

Dodał, że przykład możemy brać z Wielkiej Brytanii, która zaszczepiła już połowę swoich dorosłych obywateli, a mimo to nie zdecydowała się na zniesienie obostrzeń.

Podkreślił, że to, czy będzie rosnąć liczba zachorowań na COVID-19 zależy na razie od naszego zachowania, radykalną zmianę przyniosą szczepienia. Na ich efekt trzeba jednak w Polsce jeszcze poczekać.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.