Prof. Antczak: zasady dot. hospitalizacji mogą się zmienić, gdy będzie więcej zachorowań Prof. Adam Antczak Fot. PTWP

Tak zwani ozdrowieńcy to osoby, które nie wykazują już objawów Covid-19 - powiedział prof. Adam Antczak z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Według WHO za wyleczonych z Covid-19 uznaje się pacjentów, którzy nie mają już objawów choroby i dwoma testami potwierdzono, że nie mają koronawirusa.

Z danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wynika, że na ponad 182 tys. zakażeń koranawirusem SARS-CoV-2 na świecie, ponad 78,1 tys. osób zostało wyleczonych, a ponad 7,3 tys. zmarło. Z kolei Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas poinformował, że w Polsce "mamy 13 ozdrowieńców".

Prof. Adam Antczak, kierownik Kliniki Pulmonologii Ogólnej i Onkologicznej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi oraz przewodniczący Rady Naukowej Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy tłumaczy, że tzw. ozdrowieńcy to osoby, które przede wszystkim nie mają już objawów choroby Covid-19. - Można podejrzewać, że wielu z nich było łagodnie chorych, co oznacza, że mogli mieć niewielkie objawy choroby lub są to osoby bezobjawowe - dodaje.

Lekarz Jakub Kosikowski, były przewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL na Twitterze zwraca uwagę, że według Światowej Organizacji Zdrowia, za wyleczonych z Covid-19 uznaje się pacjentów, którzy nie mają już objawów, ale oprócz tego dwoma testami wykonanymi w odstępie co najmniej 24 godzin potwierdzono, że nie mają także koronawirusa.

- Pamiętajmy, że SARS-CoV-2 zakaża masowo i ma charakter pandemiczny, ale nie jest potwornie zjadliwym wirusem. Jego patogenność jest co najwyżej umiarkowana. Potrzeba hospitalizacji dotyczy tylko jednej piątej zachorowań, a jedynie 5 proc. zakażonych choruje ciężko i ma niewydolność oddechową. Oznacza to, że aż 80 proc. zakażonych nie wykazuje objawów choroby albo choruje łagodnie lub umiarkowanie, czyli podobnie jak w przypadku zwykłego przeziębienia - tłumaczy prof. Antczak.

Tymczasem do niedawna procedury w Polsce były takie, że pacjenci, którzy mieli potwierdzone zakażenie koronawirusem byli zatrzymywani w szpitalu niezależnie od stanu zdrowia. - Nawet jeśli pacjent był bezobjawowy, to go hospitalizowano, a ze szpitala mógł być wypisywany, gdy w ciągu 14 dni nie miał już objawów choroby - podkreśla prof. Antczak.

Specjalista podkreśla, że ostatnio procedury się zmieniły i do szpitala przyjmowane są jedynie te osoby, u których rozwinęło się już zapalenie płuc. - Absolutnie jest to uzasadnione, bo nie każde zakażenie trzeba leczyć w szpitalu, poza tym żaden system opieki medycznej by tego nie wytrzymał. Nawet nie każde zapalenie płuc wymaga hospitalizacji. Są takie, które możemy prowadzić w domu, ustalono skale ciężkości zapalenia płuc służące kwalifikowaniu pacjenta do hospitalizacji. Jednak w przypadku koronawirusa jeszcze się tego nie robi - dodał.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.