Prof. Antczak: 2-milionowa populacja osób z POCHP to tykająca bomba, która może rozsadzić system

Autor: Marzena Sygut/Rynek Zdrowia • • 20 października 2020 19:25

- W sytuacji bezdyskusyjnego kryzysu systemowego, jaki ujawniła epidemia Covid-19 mamy w Polsce - z punktu widzenia pulmonologicznego - tykającą bombę. Stanowi ją około 2-milionowa populacja pacjentów z POCHP oraz chorych cierpiących na to schorzenie, którzy nie mają postawionej diagnozy - mówił we wtorek (20 października) prof. Adam Antczak podczas Internetowego XVI Forum Rynku Zdrowia.

Prof. Antczak: 2-milionowa populacja osób z POCHP to tykająca bomba, która może rozsadzić system
- Choroby układu oddechowego, szczególnie POCHP to poważny czynnik ryzyka ciężkich zakażeń również na innym podłożu, nie tylko koronawirusowym - wskazywał prof. Adam Antczak. Fot. PTWP

Prof. Antczak, kierownik Kliniki Pulmonologii Ogólnej i Onkologicznej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, prorektor ds. klinicznych i dziekan Wydziału Lekarskiego UM w Łodzi podkreślił, że Covid-19 to choroba, która wywoływana jest przez wirusa mającego powinowactwo do płuc. Z tego powodu przede wszystkim wywołuje ciężkie zapalenia płuc z niewydolnością oddechową, ryzykiem śmierci, a także z ryzykiem ciężkich późniejszych powikłań pod postacią nieodwracalnych zmian włóknistych.

- Już dziś widujemy pacjentów, którzy chorowali na Covid-19 w marcu, a u których potem pojawiły się zmiany włókniste. Po siedmiu miesiącach od tego zachorowania zmiany te nie ustępują - mówił prof. Antczak.

Ekspert przypomniał też, że znamy już ogólne czynniki ryzyka ciężkiego przebiegu Covid-19. Są to przede wszystkim: wiek, powyżej 59 lat, płeć męska, otyłość i nadciśnienie. Dodał jednak, że choroby układu oddechowego również są czynnikami ryzyka ciężkiego przebiegu Covid-19.

- Choroby układu oddechowego, szczególnie POCHP to poważny czynnik ryzyka ciężkich zakażeń również na innym podłożu, nie tylko koronawirusowym. To też zapalenie płuc, które wywoła grypa czy zapalenia płuc pneumokokowe, przebiegają znacznie ciężej u tych osób, które mają uszkodzony układ oddechowy - mówił specjalista.

Zaznaczył też, że spośród chorób obturacyjnych płuc, np. astma oskrzelowa sama w sobie nie stanowi ryzyka ciężkiego przebiegu Covid-19 i śmierci. Co więcej stosowane w niej glikokortykosteroidy wziewne sprawiają, że może zmniejszać się podatność na Covid-19, gdyż pod wpływem tych leków zmniejsza się ekspresja stosownych receptorów w płucach, które są receptorami dla wirusa.

- Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w POCHP. Po pierwsze dlatego, że tutaj chorują głównie starsi pacjenci, w wieku powyżej 55. roku życia, którzy mają uszkodzony układ oddechowy i płuca - wyjaśnił ekspert.

Podkreślił również, że nie można zapominać, iż POCHP to choroba ogólnoustrojowa, dotykająca wszystkie struktury wewnątrzklatkowe. Z tego właśnie powodu POCHP jest bardzo poważnym czynnikiem ryzyka ciężkiego przebiegu Covid-19 i zgonu z powodu tej choroby.

- Ocenia się, że ryzyko to w wypadku osób chorych na POCHP w porównaniu do osób, które nie cierpią na to schorzenie jest od pięciu do ośmiu razy większe - zaznaczył prof. Antczak.

Dodał, że według szacunków w Polsce na POCHP choruje ok. dwa miliony osób. Pod stałą opieką lekarzy znajduje się mniej więcej jedna czwarta chorych. Większość pacjentów ma wczesne etapy choroby i dlatego nie zdając sobie sprawy, że są chorzy - znajdują się poza systemem, co nie zmienia faktu, że ich choroba również jest poważnym czynnikiem ryzyka ciężkiego przebiegu Covid-19.

- W tej sytuacji ocenia się, że mamy w Polsce z punktu widzenia pulmonologicznego tykającą bombę pod tytułem duża populacja chorych na POCHP, co w kontekście już w tej chwili bezdyskusyjnego kryzysu systemowego, jakim jest epidemia Covid-19, stanowi poważne zagrożenie dla chorych i systemu - wyjaśnił ekspert.

Prof. Antczak podkreślił też, że w chwili obecnej liczba zakażonych koronawirusem jest dojmująco duża.

- Tylko dziś (wtorek, 20 października) mamy ponad 9200 nowych, zdiagnozowanych chorych. Jednak muszę powiedzieć, że wczoraj, tylko w naszych laboratoriach Uniwersytetu Medycznego w Łodzi na 1500 próbek pobranych od osób z podejrzeniem zakażenia koronawirusem, ponad 20 proc. były to wyniki dodatnie. Krótko mówiąc sytuacja, która się teraz dynamicznie zmienia na pewno będzie dotykała osoby cierpiące na choroby układu oddechowego, a w szczególności na POCHP - spuentował ekspert.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum