Procedura to nie świętość, można dyskutować i poprawiać Karetka nie dojechała na czas. Fot. PTWP

Trwa sprawdzanie przestrzegania procedur w Szpitalu Powiatowym w Międzychodzie oraz w przychodni lekarza rodzinnego. Powodem jest śmierć mężczyzny, do którego na czas nie dojechała karetka, a szpital - choć mieszkał 100 metrów od niego - nie udzielił pomocy.

Kiedy 7 września Eugeniusz Gorajski źle się poczuł (od blisko 20 lat leczył się kardiologicznie), rodzina wezwała pogotowie ratunkowe. Po kilkunastu minutach karetki ciągle nie było, choć powinna pojawić się już po 6 minutach. Tymczasem mężczyzna tracił oddech, więc żona z córką same próbowały mu pomóc.

W końcu żona wybiegła do Szpitala Powiatowego i tam na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym prosiła o pomoc. Powiedziano jej, że musi czekać na karetkę. Wróciła więc do domu. Po około pół godzinie przyjechała karetka z odległego o 15 km Sierakowa. Międzychodzka karetka była ponoć w tym czasie w Nowym Tomyślu. Niestety, było już za późno. Pan Eugeniusz zmarł.

- Od kilku lat to nie szpital obsługuje ratownictwo medyczne w naszym rejonie. Zgodnie z przepisami, jeśli pacjent nie znajduje się na SOR, to nie możemy mu udzielić pomocy. W takich wypadkach może to zrobić tylko lekarz rodzinny lub właśnie pogotowie ratunkowe - wyjaśniał zaraz po tragedii Maciej Bak, dyrektor Szpitala Powiatowego w Międzychodzie.

Po nagłośnieniu sprawy w mediach wojewoda wielkopolski zlecił kontrolę w lecznicy. O to samo poprosił NFZ. Postępowanie wyjaśniające wszczęła również Prokuratura Rejonowa w Szamotułach, która będzie sprawdzać, czy szpital nie naraził pacjenta na utratę zdrowia lub życia. Historią pana Eugeniusza zainteresował się również Rzecznik Praw Pacjenta.

System nie działa dla ludzi - uważa Katarzyna Gorajska, córka zmarłego. Mówi, że człowiek błaga o pomoc, a jej nie dostaje i umiera niemal przed szpitalem. - Każdy tylko zasłania się procedurami i przepisami. My nie walczymy o odszkodowanie czy o ukaranie winnych. Chcemy tylko, by to zdarzenie wywołało refleksję u tych, którzy mojemu tacie nie dali szansy na dalsze życie - podsumowuje Katarzyna Gorajska.

Czytaj: www.gloswielkopolski.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.