Prezes diagnostów laboratoryjnych: wykonaliśmy morderczą pracę

Autor: GUBAŁA Katarzyna • Źródło: Katarzyna Gubała/Rynek Zdrowia   • 20 marca 2021 09:00

- Dziś mamy 300 laboratoriów wykonujących testy na koronawirusa - to jest 50 razy więcej niż na początku epidemii. Wykonaliśmy morderczą pracę - mówi prezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych Alina Niewiadomska.

Prezes diagnostów laboratoryjnych: wykonaliśmy morderczą pracę
Alina Niewiadomska, prezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych. Fot. Archiwum

Jak podała z danych Ministerstwa zdrowia z 19 marca wynika, że przepustowość laboratoriów polskich tej chwili to jest 165 tys. testów na dobę.

- Jest to dana, która jest przekazywana codziennie rano przez laboratoria tzw. covidowe, których jest około 300 na liście ministerialnej. Te laboratoria sprawozdają codziennie, ile mogą wykonać testów. Moce przerobowe po stronie laboratoriów są, natomiast w tej chwili problemem nie jest dostępność laboratoriów, a dostępność diagnostów laboratoryjnych. Jesteśmy już zmęczeni, mówi się o wypaleniu zawodowym - wskazała w porannym sobotnim programie TVN24 Alina Niewiadomska.

Podkreśliła, że pracownie diagnostyczne typowo covidowe są pracowniami zamkniętymi, działają w ostrym reżimie sanitarnym, diagności poruszają się w małym obszarze - tak miesiąc do miesiąca, a praktycznie w tej chwili już jest rok - mówiła prezes Niewiadomska.

Dziś na wynik testu czekamy najczęściej dobę

Podała, że wynik testu w kierunku koronawirusa otrzymuje się obecnie najczęściej w ciągu doby.

- To jest uzależnione od miejsca wykonywania badania, bo nie wszędzie są laboratoria covidowe i kiedy trzeba przesłać materiał, dostępność do wyniku może być wydłużona, ale to nie znaczy jest tak, jak wcześniej, kiedy czekaliśmy na wyniki po kilka dni - zauważyła.

Natomiast - jak wskazała - wydłużają się kolejki do punktów wymazowych.

- Sztaby kryzysowe wojewody muszą zastanowić się nad tym, czy nie otwierać więcej punktów wymazowych, żeby nie dochodziło do sytuacji, że są miejsca, gdzie te kolejki są zdecydowanie za długie. 

Poinformowała, że w tej chwili mamy 300 laboratoriów - 50 razy więcej niż przed rokiem. W tym czasie organizowano od podstaw pracownie w już istniejących zakładach diagnostyki laboratoryjnej czy laboratoriach ogólnoanalitycznych. Powstały też typowe laboratoria covidowe.

- Uważam, że powinna być większa dostępność do badań w mniejszych regionach i dlatego też ja bardzo się cieszę, kiedy otwierane są pracownie covidowe w laboratoriach szpitalnych, gdzie wynik jest potrzebny szybko, a sam materiał trafia do laboratorium bezpośrednio bez etapu transportu, gdzie personel wie, gdzie zadzwonić, kogo zapytać - wyjaśniała Alina Niewiadomska.

- 300 laboratoriów dziś to jest 50 razy więcej niż na początku epidemii, przed rokiem. Wykonaliśmy morderczą pracę. Diagności laboratoryjni sprawdzili się i powinni zostać już zauważeni i docenieni w systemie - podsumowała prezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

    Najnowsze