Poznań: opieka nad umierającym pacjentem pozostawia wiele do życzenia

Autor: Głos Wielkopolski/Rynek Zdrowia • • 27 maja 2014 10:02

Ciężko chory pacjent, który nie rokuje wyleczenia, teoretycznie powinien być przyjęty do hospicjum. Jednak - jeśli nie choruje na nowotwór - często bywa pozostawiony sam sobie.

Przykładem może być historia 74-latki z Poznania z niewydolnością serca, nadciśnieniem, cukrzycą, starczym zwyrodnieniem mózgu i zapaleniem płuc. Kobieta przeżyła też ostry zawał. Na kilkanaście godzin przed jej śmiercią lekarz uznał, że stan pacjentki jest stabilny i dalsze leczenie w placówce nie przyniesie rezultatu. Chciał odesłać ja do domu - informuje Głos Wielkopolski. 

Maciej Kluziak, konsultant wojewódzki w dziedzinie medycyny paliatywnej zaznacza, że hospicja mają związane ręce - muszą przestrzegać zaleceń Ministerstwa Zdrowia, które mówią jednoznacznie, że priorytetowo powinni być traktowani pacjenci onkologiczni.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum